Site icon InTheCage.pl

Mark Hunt zatrzymany w Australii. Były zawodnik UFC usłyszał poważne zarzuty

Mark Hunt zatrzymany w Australii. Były zawodnik UFC usłyszał poważne zarzuty

lowkickmma

Były czołowy ciężki UFC Mark Hunt znalazł się w centrum poważnych problemów prawnych. Australijczyk został zatrzymany przez policję i usłyszał zarzuty związane z przemocą domową.

Sprawa dotyczy zdarzeń z 15 kwietnia w Sydney. Hunt został aresztowany, spędził noc w areszcie, a następnie zwolniono go za kaucją. Szczegóły ujawnione w dokumentach sądowych rzucają niepokojące światło na całą sytuację.

Zarzuty: groźby i zastraszanie

Mark Hunt usłyszał zarzut nękania lub zastraszania z zamiarem wyrządzenia krzywdy fizycznej.

Według ustaleń prokuratury miał zachowywać się agresywnie wobec kobiety oraz świadka, wywołując u nich strach i poczucie zagrożenia. Policja została wezwana po tym, jak sytuacja miała się zaostrzyć.

W materiałach sądowych pojawiła się również informacja o wiadomości tekstowej zawierającej groźbę śmierci.

„Mam zamiar cię w końcu zabić”

Obrona zawodnika podważa jednak autentyczność tej wiadomości i zaznacza, że Hunt nie usłyszał dodatkowych zarzutów w tej sprawie.

Spór o kaucję

Prokuratura sprzeciwiała się zwolnieniu Hunta za kaucją, wskazując na jego przeszłość sportową i potencjalne zagrożenie. Linia obrony była jednoznaczna.

„To, że jest byłym zawodnikiem UFC, nie oznacza, że jest sprawcą przemocy domowej”

Ostatecznie sąd zgodził się na zwolnienie, ale nałożył konkretne warunki. Hunt musi przebywać pod innym adresem i nie może kontaktować się z domniemaną ofiarą.

Według doniesień jego prawnicy wskazują, że może przyznać się do części zarzutów.

Kolejna rozprawa już wkrótce

Następna rozprawa została wyznaczona na 30 kwietnia. Wtedy sąd zajmie się również wnioskiem o wydanie zakazu zbliżania się.

Burzliwa kariera po UFC

Hunt to były zawodnik czołowej dziesiątki wagi ciężkiej UFC, który walczył o tymczasowy pas z Fabricio Werdumem. Szerokim echem odbiła się także jego walka z Brockiem Lesnarem na UFC 200, której wynik ostatecznie zmieniono na no contest po wykryciu dopingu u Amerykanina.

Po odejściu z organizacji Australijczyk przez lata toczył batalie prawne z UFC, zarzucając federacji m.in. wprowadzenie go w błąd. Sprawa zakończyła się dopiero w 2025 roku oddaleniem wszystkich roszczeń.

Dziś jednak jego nazwisko wraca na nagłówki z zupełnie innego powodu.

Zobacz takżeDonald Trump chce zmienić nazwę gali UFC w Białym Domu! Padła konkretna propozycja

źródło: Sydney Morning Herald | foto: lowkickmma.com

Exit mobile version