Marvin Vettori nie zamierza szukać wymówek przed kolejnym występem w oktagonie. Były pretendent do pasa kategorii średniej UFC bardzo krytycznie ocenił swoje ostatnie walki i przyznał, że ma problem nawet z oglądaniem ich powtórek.
W sobotę podczas UFC 332 w Salt Lake City Włoch zmierzy się z Ismailem Naurdievem. Vettori będzie próbował przerwać najgorszą serię w swojej zawodowej karierze – przegrał cztery ostatnie pojedynki, a po raz ostatni zwyciężył w marcu 2023 roku, kiedy pokonał Romana Dolidze.
Analiza ostatnich występów nie należy jednak do najprzyjemniejszych elementów przygotowań „The Italian Dream”.
Nie mogę na siebie patrzeć. Wyglądam jak gówno. Byłem tak cholernie wkurzony, że nie mogę tego oglądać. Jeden z chłopaków, który mi pomagał, zmusił mnie do obejrzenia ostatniej walki. Miałem ogromny problem, żeby dotrwać do końca, bo wyglądałem fatalnie. Nie potrafiłem wyprowadzić prawego prostego bez utraty równowagi. Byłem sztywny. W ogóle nie byłem sobą. Byłem niepewny, wyglądałem jak gówno.
Vettori uważa, że w kilku ostatnich pojedynkach sam ułatwił swoim rywalom odniesienie zwycięstwa. Wyjątek stanowi dla niego starcie z Jaredem Cannonierem.
Patrzę na moje ostatnie cztery walki – zostawmy Cannoniera, bo tam wszystko było w porządku, miał dobry plan i trochę mnie zaskoczył – ale w trzech kolejnych czuję, jakbym po prostu rozdawał zwycięstwa swoim przeciwnikom. Wiele rzeczy się wydarzyło i trzeba było sobie z tym radzić. Kiedy patrzę na ostatnie walki, wyglądałem fatalnie, dlatego nie mogę się doczekać, żeby pokazać inną wersję siebie.
Do pojedynku z Naurdievem pierwotnie miało dojść już w czerwcu. Vettori wycofał się jednak z powodu złamanego żebra. Wcześniej zmagał się również z problemami z plecami i przeszedł zabieg związany z przepukliną. Gdy tylko wrócił do zdrowia, poprosił UFC o ponowne zestawienie tego samego starcia.
Przed UFC 332 Włoch zdecydował się także na zmianę otoczenia, przenosząc przygotowania z Florydy do Kalifornii. Liczy, że pozwoli mu to odzyskać formę, dzięki której w przeszłości należał do ścisłej czołówki kategorii średniej.
Mimo fatalnej serii Vettori nie porzucił największych ambicji.
To na pewno długa droga, ale nadal w siebie wierzę. Bardzo się rozwinąłem i podchodzę do wszystkiego walka po walce, nie wybiegam zbyt daleko w przyszłość. Ale oczywiście mistrzostwo pozostaje celem. Nie robiłbym tego, gdybym nie wierzył, że wciąż jestem w stanie tego dokonać.
Najbliższe starcie może być więc dla Vettoriego kluczowym momentem w próbie odbudowania swojej pozycji. Włoch nie wygrał od ponad trzech lat, ale przed UFC 332 zapowiada, że kibice zobaczą w klatce zupełnie inną wersję byłego pretendenta do pasa.
Zobacz także: Ile KSW mogło zapłacić za Ilię Topurię? Rysiewski zdradził kwotę. Dziś brzmi absurdalnie
Źródło: MMA Fighting | fot: UFC

![Who’s next In The Cage [#8] – Co dalej dla Soldicia po zwycięstwie na UFC 332?](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2026/10/Arena-MMA_-Kto-Nastepny_-8-218x150.png)

![Who’s next In The Cage [#7] – Kto następny dla Roberta Bryczka po porażce z Vieirą?](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2026/09/Obraz-ChatGPT-29-wrz-2026-o-12_42_34-218x150.png)



















