Site icon InTheCage.pl

Mateusz Gamrot pyta fanów: „Kto następny?”

Mateusz Gamrot pyta fanów: „Kto następny?”

April 11, 2026, Miami, Fl, USA: Miami, FLORIDA – APRIL 11: Mateusz Gamrot getting ready for his fight against Esteban Ribovics in a Lightweight bout during UFC 327 at Kaseya Center on April 11, 2026 in Miami, FL. (Credit Image: © Justin Renfroe/ZUMA Press Wire) SPORTY WALKI UFC MMA FOT. ZUMA/NEWSPIX.PL POLAND ONLY !!! --- Newspix.pl *** Local Caption *** www.newspix.pl mail us: zamowienia@newspix.pl --- Polish Picture Agency by Ringier Axel Springer Poland

Mateusz Gamrot nie zamierza odpuszczać. Zaledwie trzy tygodnie po deklaracjach o „ostatnim ataku” na pas UFC, Polak ponownie daje sygnał – jest gotowy, głodny i czeka na nazwisko. Tym razem apel trafił bezpośrednio do fanów.

„KTO NASTĘPNY!? Głód walki jest już tak ogromny, że sama myśl o niej przyspiesza puls, a adrenalina zalewa umysł! Żyjesz naprawdę tylko wtedy, gdy stawka jest wysoka” – napisał Mateusz Gamrot na portalu X, zwracając się wprost do społeczności MMA. To nie pierwszy raz, kiedy zawodnik z Poznania publicznie domaga się kolejnego starcia.

„Gamer” od zwycięstwa nad Estebanem Ribovicsem na UFC 327 w Miami nie ukrywa, że czuje się w idealnym momencie kariery – i nie chce go zmarnować.

Potencjalny rywal już się zgłosił. Quillan Salkilld, Australijczyk, który na UFC Perth błyskawicznie odprawił Beneila Dariusha, otwarcie wskazał Polaka jako swój „następny krok”. Gamrot w odpowiedzi potwierdził, że jest otwarty na starcie, a medialnie i sportowo walka miałaby sens.

Zawodnik z Poznania wielokrotnie podkreślał, że wrócił już do treningów i jest w pełnej gotowości – nawet na zastępstwo podczas International Fight Week. Tymczasem federacja siedzi cicho. „Gamer” jednak doskonale rozumie mechanizmy UFC, wiec stara się nie schodzić z medialnej sceny i regularnie o sobie przypomina.

Po dominującej wygranej nad Ribovicsem Polak jasno zaznaczył, że czuje różnicę poziomu między sobą a rywalami spoza top 10. Teraz potrzebuje kogoś z wyższych rejonów rankingu, kto pozwoli mu zbliżyć się do title shota.

Ton najnowszego wpisu Gamrota nie pozostawia wątpliwości – zawodnik nie chce już czekać. To jasny sygnał wysłany zarówno do fanów, jak i do matchmakerów: jestem gotowy, jestem głodny i potrzebuję walki. Polak od miesięcy buduje narrację o „ostatnim, najpoważniejszym ataku” na szczyt. Ma doświadczenie, formę i mocne nazwisko – pora na kolejne starcie na najważniejszej arenie MMA na świecie.

Źródło: X / Mateusz Gamrot | foto: Justin Renfroe/ZUMA Press Wire

Exit mobile version