Site icon InTheCage.pl

Mateusz Gamrot uderza w Paddy’ego Pimbletta: „Niech powie mi to w twarz. Bardzo chętnie z nim zawalczę”

Mateusz Gamrot uderza w Paddy’ego Pimbletta: „Niech powie mi to w twarz. Bardzo chętnie z nim zawalczę”

ZUMA/NEWSPIX.PL

Mateusz Gamrot po efektownym zwycięstwie na UFC 327 nie zamierza zwalniać tempa. Polak jasno wskazał w wywiadzie dla naszej redakcji kolejny cel – Paddy Pimblett. I zrobił to w swoim stylu: konkretnie, bez owijania, ale z pełną pewnością siebie.

Po poddaniu Estebana Ribovicsa w drugiej rundzie, „Gamer” wrócił do gry o najwyższe cele w kategorii lekkiej. Teraz chce walk, które mają sens sportowy i medialny. A nazwisko Anglika pojawia się coraz częściej.

„Bardzo dużo gada” – Gamrot reaguje na słowa Pimbletta

W rozmowie po gali Mateusz Gamrot nie ukrywał, że śledzi wypowiedzi Paddy’ego Pimbletta i zamierza na nie odpowiedzieć.

Do tego Paddiego chyba też napiszę. Dzisiaj myślałem na Twitterze. Nie chcę być buntowniczy i co chwilę kogoś wyzywać, ale bardzo dużo gada ten Pimblett. Jak ma coś do powiedzenia, niech mi powie to prosto w twarz. Bardzo chętnie z nim zawalczę.

Polak jasno daje do zrozumienia, że nie interesują go zaczepki zza kulis czy medialne komentarze. Chce konkretu – walki.

Pimblett krytykował, potem zmienił narrację

W trakcie gali Anglik oglądał pojedynek Gamrota i początkowo podchodził do niego krytycznie. Pierwszą rundę oceniał jako zachowawczą, sugerując, że Polak ponownie chce „przeleżeć” rywala. Dopiero po efektownym poddaniu w drugiej rundzie zmienił ton. To jednak tylko dolało oliwy do ognia.

Zobacz także„Nikt się nim nie interesuje” – Paddy Pimblett wbija szpilkę w Mateusza Gamrota

„Najbardziej medialna walka”. Gamrot nie ma wątpliwości

Gamrot zestawił potencjalnych rywali i jasno wskazał, że starcie z Pimblettem ma największy potencjał medialny.

Najbardziej medialny z tej całej czwórki jest ten Kudłaty z Anglii. To by się najlepiej sprzedało. Ludzie myślą, że on jest dobry, a tak na dobrą sprawę nie jest aż tak dobry. Miał po prostu korzystne zestawienia. Fajnie byłoby to udowodnić w klatce.

To najmocniejsze słowa Polaka po gali – bezpośrednie podważenie sportowej wartości Anglika i jednoczesne zaproszenie do weryfikacji w oktagonie.

Gamrot celuje wyżej, ale Pimblett na radarze

Polak nie zamyka się tylko na jedną opcję. W grze są także inne nazwiska z czołówki.

Najbardziej zależałoby mi na walce z Armanem, bo jest numerem jeden. Diego Lopes to też świetna opcja – duże nazwisko i bardzo widowiskowa walka. Każdy z tej czwórki to mocny rywal.

Mimo to wątek Pimbletta wyraźnie wybija się na pierwszy plan – głównie przez potencjał medialny i rosnące napięcie między zawodnikami.

„Dzisiaj mu napiszę”

Na koniec Gamrot potwierdził, że temat nie zostanie tylko w wywiadzie.

Dzisiaj mu napiszę. Poczekam aż Ameryka się obudzi i załatwione.

Wygląda więc na to, że kolejny ruch należy do Pimbletta, bo wpis Mateusza już ujrzał światło dzienne…

Zobacz takżeDiego Lopes reaguje na wyzwanie Mateusza Gamrota

foto: ZUMA/NEWSPIX.PL

Exit mobile version