Mateusz Gamrot nie zamierza zwalniać tempa po ostatnim trudnym okresie w karierze. „Gamer” opublikował w mediach społecznościowych wpis, w którym podkreślił swoją miłość do treningów i rywalizacji oraz zapowiedział dalszą pracę nad sobą. „Jestem do tego stworzony” – napisał reprezentant Polski.

Ostatni okres kariery Mateusza Gamrota nie układa się po myśli reprezentanta Polski. „Gamer” w ostatnich latach przeplata zwycięstwa z porażkami. Po porażce z Charlesem Oliveirą w październiku 2025 roku Polak wrócił na zwycięską ścieżkę, poddając w kwietniu tego roku Estebana Ribovicsa, jednak w sierpniu przegrał przed czasem z Quillanem Salkilldem. Ostatni występ Gamrota odbył się natomiast w grapplingu, gdzie podczas mistrzostw świata ADCC 2026 w Krakowie został poddany przez Elijaha Dorseya.

Teraz „Gamer” opublikował na Instagramie wpis, w którym jasno dał do zrozumienia, że nie zamierza się zatrzymywać. Polak wraca do regularnych treningów i chce odbudować elementy, których zabrakło mu w ostatnich walkach.

„Wracam do rytmu i odbudowywania rzeczy, których zabrakło. Możesz mówić, co chcesz, ale kocham trenować i rywalizować! Jestem do tego stworzony i będę to robił do upadłego z uśmiechem na twarzy 🫡 Bądź tam ze mną, bo jeszcze wiele dobrego 👊🇵🇱

Rozwój zaczyna się tam, gdzie kończy się stara droga..”

Gamrot przeplata zwycięstwa z porażkami

Polak w marcu 2024 roku pokonał jednogłośną decyzją Rafaela dos Anjosa. Kilka miesięcy później, w sierpniu, przegrał jednak niejednogłośną decyzją z Danem Hookerem.

W maju 2025 roku „Gamer” wrócił na zwycięską ścieżkę, pokonując decyzją sędziów Ľudovíta Kleina. Kolejny występ zakończył się jednak porażką. W październiku tego samego roku Polak zastąpił Rafaela Fizieva w walce wieczoru gali UFC w Brazylii i został poddany przez Charlesa Oliveirę duszeniem zza pleców.

Gamrot ponownie odpowiedział zwycięstwem. W kwietniu tego roku poddał w drugiej rundzie Estebana Ribovicsa, odnosząc kolejne zwycięstwo w oktagonie. W sierpniu przegrał jednak przed czasem z Quillanem Salkilldem w walce wieczoru gali UFC Vegas 120.

Nieudany występ w grapplingu

12 września Gamrot wystąpił również na mistrzostwach świata ADCC 2026 w Krakowie. W Tauron Arenie zmierzył się z Elijahem Dorseyem, który poddał go duszeniem zza pleców.

Tym razem nie była to jednak walka MMA, lecz pojedynek w grapplingu. Gamrot od lat bazuje przede wszystkim na umiejętnościach zapaśniczych i parterowych, jednak jego koronną płaszczyzną pozostaje MMA.

Polak zajmuje obecnie 9. miejsce w rankingu UFC w kategorii lekkiej. Jego najnowszy wpis sugeruje, że po ostatnich niepowodzeniach skupia się przede wszystkim na powrocie do treningowego rytmu i dalszym rozwoju.

Zobacz także: Mateusz Gamrot ujawnił, co naprawdę stało się z jego nosem przed UFC Vegas 120

źródło & foto: Instagram Mateusza Gamrota