Grant Dawson w nocnym programie „Preview Show” przed UFC Vegas 115 potwierdził, że jego kolejnym rywalem będzie Mateusz Rębecki. Starcie zaplanowano na galę UFC 328, która odbędzie się 9 maja w New Jersey.
Dla Granta Dawsona (23-3-1) będzie to szansa na powrót na zwycięską ścieżkę po grudniowej porażce z Manuelem Torresem na UFC 323, gdzie padł ofiarą technicznego nokautu już w pierwszej rundzie. Wcześniej zawodnik American Top Team zaliczył dwie przekonujące wygrane – efektownie skończył Rafę Garcíę łokciami w parterze na UFC Fight Night 244, a na UFC 311 zdominował Diego Ferreirę, notując sześć obaleń i wygrywając jednogłośnie na punkty.
Mateusz Rębecki (20-4) przechodzi trudniejszy okres w karierze. Polski zawodnik po imponującym starcie w UFC – trzy zwycięstwa z rzędu, w tym spektakularne poddanie Roosevelta Robertsa balachą na UFC 295 – zanotował trzy porażki w ostatnich czterech walkach. Najdotkliwsza była majowa przegrana z Ferreirą przez TKO, pierwsza od dekady. Następnie „Chińczyk” przegrał decyzjami ze Szkotem Chrisem Duncanem oraz Słowakiem Ľudovítem Kleinem, choć oba pojedynki zostały nagrodzone bonusami za walkę wieczoru.
Stylistycznie starcie zapowiada się niezwykle interesująco. Dawson, czarny pas BJJ pod okiem Jamesa Krause’a, specjalizuje się w kontroli zapaśniczej i duszeniach z pleców – 13 z jego 23 zwycięstw zakończyło się poddaniem. Reprezentant Berserkers Team Poland również posiada czarny pas w brazylijskim jiu-jitsu, ale prezentuje bardziej ofensywny styl grapplingowy, uzupełniony realną siłą w stójce i zdolnością do nokautów, czego dowodzi dziewięć wygranych przez KO/TKO tego dowodzi.
Dla obu zawodników jest to kluczowa walka w kontekście utrzymania się wysoko w zatłoczonej dywizji lekkiej UFC. Dawson musi udowodnić, że porażka z Torresem była jedynie potknięciem, podczas gdy Rębecki desperacko potrzebuje zwycięstwa, by zatrzymać serię niepowodzeń i wrócić na ścieżkę, która jeszcze rok temu prowadziła go w kierunku TOP 15 rankingu.
Źródło: Preview Show UFC Vegas 115
