Mauricio Ruffy twierdzi, że zwycięstwo nad Armanem Tsarukyanem na UFC 331 zapewni mu walkę o mistrzowski pas wagi lekkiej. Brazylijczyk zdradził, że taki scenariusz miał zostać uzgodniony z UFC, a pojedynek z jednym z czołowych pretendentów uważa za ostatni krok przed title shotem.

Mauricio Ruffy stanie przed największym wyzwaniem w dotychczasowej karierze w UFC 19 września w Los Angeles. Brazylijczyk zmierzy się w pięciorundowej walce wieczoru numer dwa gali UFC 331 z Armanem Tsarukyanem, a według jego słów stawką tego pojedynku będzie dla niego coś więcej niż kolejne zwycięstwo.

Ruffy: Wygrana z Tsarukyanem ma otworzyć drogę do pasa

Tsarukyan od dłuższego czasu pozostaje jednym z najważniejszych zawodników w kolejce do mistrzowskiego pojedynku kategorii lekkiej. Ruffy będzie miał natomiast okazję wskoczyć przed innych pretendentów i zająć jego miejsce.

Brazylijczyk w ostatnich dwóch występach zanotował efektowne nokauty na Rafaelu Fizievie i Michaelu Chandlerze. Teraz przekonuje, że pokonanie Tsarukyana ma być ostatnim warunkiem, jaki musi spełnić, aby otrzymać walkę o tytuł.

Takie są ustalenia z UFC. To ostatni krok, który muszę wykonać. Zróbmy to.

Słowa Ruffy’ego oznaczają, że Brazylijczyk ma ogromną stawkę przed wrześniowym pojedynkiem. Zwycięstwo nad tak wysoko notowanym rywalem mogłoby nie tylko przedłużyć jego serię, ale – jeśli przedstawione przez niego ustalenia faktycznie zostaną zrealizowane – od razu zaprowadzić go do walki o mistrzostwo.

„Jest kompletnym zawodnikiem”

Ruffy zdaje sobie jednak sprawę, jak trudne zadanie stoi przed nim na UFC 331. Tsarukyan jest zdecydowanym faworytem starcia, a Brazylijczyk nie ukrywa, że uważa swojego najbliższego rywala za niezwykle wszechstronnego zawodnika.

Przed nadchodzącą walką Ruffy zmienił również miejsce przygotowań i rozpoczął treningi z mistrzem UFC wagi piórkowej Alexandrem Volkanovskim. Brazylijczyk uważa, że praca z czołowymi zawodnikami pozwoliła mu zmniejszyć dystans dzielący go od ścisłej światowej czołówki.

To bardzo kompletny zawodnik – jest bardzo dobry w każdej płaszczyźnie. Ale wierzę w siebie, wierzę w swoje umiejętności i wierzę w to, co zamierzam zrobić. I to jest dla mnie najważniejsze.

Największa szansa w karierze

Dla Ruffy’ego walka z Tsarukyanem będzie zdecydowanie najpoważniejszym testem od momentu dołączenia do UFC. Brazylijczyk ma na koncie pięć zwycięstw w sześciu występach w największej organizacji MMA na świecie, a dwa ostatnie pojedynki zakończył przed czasem.

Teraz spróbuje pokonać zawodnika, który od dawna jest postrzegany jako jeden z najgroźniejszych pretendentów w kategorii lekkiej. Sam Ruffy nie zamierza jednak patrzeć na pozycję swojego rywala w rankingach ani jego status faworyta.

Jeśli 19 września zdoła pokonać Tsarukyana, może nie tylko dokonać największego skoku w swojej dotychczasowej karierze, ale również – zgodnie z deklaracją Brazylijczyka – wywalczyć sobie bezpośrednią przepustkę do pojedynku o mistrzowski pas.

Zobacz także: Trener Mauricio Ruffy’ego ostrzega Armana Tsarukyana: „Coraz trudniej jest go utrzymać w parterze”

źródło: wywiad dla Fox Sports Australia | foto: Getty Images