Choć wielu kibiców krytykowało przebieg walki o pas BMF pomiędzy Maxem Hollowayem a Charlesem Oliveirą, sam były mistrz kategorii piórkowej UFC nie zamierza podważać stylu, w jakim Brazylijczyk sięgnął po zwycięstwo. „Blessed” przyznał, że rozumie rozczarowanie fanów, jednak jego zdaniem Oliveira zrobił dokładnie to, co musiał, aby wygrać najważniejszą walkę wieczoru gali UFC 326.
Do starcia Maxa Hollowaya z Charlesem Oliveirą doszło w marcu podczas walki wieczoru gali UFC 326. Stawką pojedynku był pas BMF, a wielu kibiców spodziewało się efektownej wojny w stójce. Brazylijczyk obrał jednak zupełnie inną strategię, regularnie przenosząc walkę do parteru i kontrolując rywala przez większość z pięciu rund. Ostatecznie zwyciężył jednogłośną decyzją sędziów.
Choć taki przebieg pojedynku spotkał się z krytyką części fanów, Holloway nie ma pretensji do swojego rywala.
Nie jestem człowiekiem, który lubi narzekać, więc nie będę tego robił również teraz. Wiele osób pyta mnie o tę walkę i mówi, że wokół pasa BMF istnieje pewna aura, pewne oczekiwania związane z widowiskowością. Rozumiem to, bo historia tego pasa sprawiła, że kibice spodziewają się konkretnych pojedynków. Ale nie można mieć pretensji do Charlesa. Wyszedł do oktagonu i zrobił dokładnie to, co uznał za najlepszą drogę do zwycięstwa.
Przed Hollowayem wielki rewanż z Conorem McGregorem
Teraz cała uwaga Hollowaya skupiona jest już na kolejnym wyzwaniu. Podczas gali UFC 329 były mistrz kategorii piórkowej stanie do rewanżowego pojedynku z Conorem McGregorem, próbując zrewanżować się Irlandczykowi za porażkę z 2013 roku.
Z kolei Oliveira wciąż czeka na ogłoszenie następnego rywala. Wśród najczęściej wymienianych scenariuszy pojawia się rewanż z Armanem Tsarukyanem, który mógłby wyłonić kolejnego pretendenta do pasa kategorii lekkiej. Sam mistrz Justin Gaethje zapowiedział natomiast, że jest mało prawdopodobne, aby jeszcze w 2026 roku ponownie bronił swojego tytułu.
Zobacz także: Max Holloway nie wyklucza pozostania w wadze półśredniej: „Nigdy nie mów nigdy”
źródło: MMA Fighting | foto: Sean M. Haffey/Getty Images
