Henry Cejudo uważa, że rewanż Meraaba Dvalishviliego z Umarem Nurmagomedovem może być znacznie większym i trudniejszym wyzwaniem dla mistrza UFC niż trzecia walka z Petrem Yanem. Były podwójny mistrz UFC jest przekonany, że jeśli Gruzin ponownie zdobędzie pas na UFC 333, a Nurmagomedov pokona Songa Yadonga w Szanghaju, kategoria kogucia może doczekać się jednego z największych pojedynków w swojej historii.
W podcaście Pound 4 Pound Henry Cejudo nie ukrywał, że stawia na Meraba Dvalishvilego w nadchodzącej trylogii z aktualnym mistrzem Petrem Yanem. Były podwójny mistrz UFC uważa, że Gruzin będzie w jeszcze lepszej dyspozycji niż w poprzednich pojedynkach i wykorzysta swoje największe atuty – przede wszystkim presję, tempo oraz zapasy.
Cejudo zwrócił uwagę na fakt, że Dvalishvili pozostawał aktywny również poza MMA, rywalizując ostatnio w Real American Freestyle. W jego opinii może to mieć znaczenie przed kolejnym starciem z Yanem.
Myślę, że tym razem Merab wykona łatwą pracę z Petrem. Będzie wywierał presję, narzucał tempo i sądzę, że go złamie. Jeśli Merab nadal będzie sprowadzał rywali – a nawet jeżeli nie będzie w stanie ich długo utrzymać na ziemi – sam fakt, że ciągle będzie zmuszał ich do obrony obaleń, robi różnicę. On zmusza cię do pracy. Petr był poza rywalizacją przez dłuższy czas, a Merab w tym czasie walczył w Real American Freestyle i cały czas pracował nad zapasami. Jego kondycja jest na zupełnie innym poziomie. To coś innego.
Cejudo przekonywał, że Dvalishvili może być szczególnie trudnym rywalem dla Yana właśnie ze względu na styl, który nie pozwala przeciwnikom złapać rytmu. Były mistrz UFC uważa, że nawet jeżeli Rosjanin zdoła skutecznie bronić części prób obaleń, nie zmieni to faktu, że będzie musiał nieustannie reagować na kolejne ataki.
Usman przypomina: to Yan jest teraz mistrzem
Kamaru Usman zdecydowanie nie zgodził się jednak z teorią swojego współprowadzącego. Były dominator kategorii półśredniej zwrócił uwagę, że Cejudo mówi o Yanem tak, jakby mistrz przez ostatnie miesiące pozostawał całkowicie bierny.
Usman przypomniał, że to właśnie Yan odebrał Dvalishvilemu pas w rewanżu w grudniu ubiegłego roku. Jego zdaniem nie ma więc podstaw, by zakładać, że mistrz nie wyciągnie kolejnych wniosków przed trzecim starciem.
Zaraz, zaraz. Nie sądzisz, że Petr próbował tego wszystkiego w poprzednich walkach? Przecież kiedy mistrz przegrywa albo doznaje kontuzji i musi przejść rehabilitację, żeby wrócić, nie oznacza to automatycznie, że nic nie robi. On może rehabilitować się, może trenować, może pracować nad innymi elementami. W ostatniej walce wyraźnie było widać, że Petr wykonał pracę, aby zmniejszyć różnicę między sobą a Merabem i poprawić się w porównaniu z ich pierwszym pojedynkiem. Dlaczego mielibyśmy teraz zakładać, że nie robi tego samego albo nawet nie pracuje jeszcze ciężej, aby ponownie poradzić sobie z tym potworem, jakim jest Merab? Merab nie jest spacerkiem po parku. Nie ma tam łatwej roboty. Aby poradzić sobie z takim gościem nie raz, ale dwa i trzy razy, mistrz musi wykonać ogromną pracę.
Usman podkreślił również, że nie należy lekceważyć umiejętności zapaśniczych Yana. Zdaniem byłego mistrza kategorii półśredniej Rosjanin nie jest zawodnikiem, którego można po prostu zdominować w każdej płaszczyźnie.
Nie lekceważmy zapasów Petra Yana. Ten gość również potrafi zapasy, kiedy musi ich użyć. Pokazał to już wcześniej.
Dla Cejudo większym zagrożeniem dla Dvalishvilego jest Umar
Cejudo mimo argumentów Usmana pozostał przy swoim. W jego opinii Yan będzie miał znacznie większy problem z tempem i stylem Dvalishvilego niż Umar Nurmagomedov w ewentualnym rewanżu.
Były mistrz UFC uważa, że Gruzin może odzyskać tytuł, a następnie stanąć przed jednym z najbardziej wyczekiwanych rewanżów w historii kategorii koguciej.
Uważam, że Merab wróci do bardzo ciężkiego stylu zapaśniczego. Będzie chronił ciało przed wieloma tymi atakami i po prostu zacznie dusić przeciwnika swoim tempem. Zobaczycie, że Merab odzyska ten pas, a później dostaniemy wielką walkę między nim a Umarem Nurmagomedovem. Mówię poważnie – dla mnie Umar jest większym zagrożeniem dla Meraba niż Petr. Jeśli możesz po prostu ciągle obalać Petra i zmuszać go do obrony, jego defensywa zapaśnicza nie jest tak dobra jak Umara. Właśnie dlatego tak to widzę.
Warto przy tym pamiętać, że Dvalishvili i Nurmagomedov już raz znaleźli się w oktagonie. To Gruzin wyszedł wówczas zwycięsko z ich pojedynku, ale Cejudo uważa, że właśnie dlatego rewanż mógłby być jeszcze bardziej interesujący – szczególnie że emocje między zawodnikami wykraczają poza zwykłą sportową rywalizację.
Usman i Cejudo zgodni w sprawie walki Umar – Song
Choć obaj byli mistrzowie UFC różnili się w ocenie trylogii Yan – Dvalishvili, byli zdecydowanie bliżej siebie, gdy rozmowa zeszła na najbliższą walkę Umara Nurmagomedova z Songiem Yadongiem.
Cejudo uważa, że Nurmagomedov powinien być faworytem, choć zaznaczył, że Chińczyk ma narzędzia, by sprawić mu problemy – przede wszystkim jeśli zdoła narzucić chaotyczne tempo i nie pozwolić Dagestańczykowi spokojnie realizować jego planu.
To bardzo dobry pojedynek dla Umara, chyba że Song Yadong naprawdę mocno poprawił swoje zapasy i grappling, do tego stopnia, że będzie w stanie zatrzymać większość zapaśniczych akcji Umara. Umar będzie bił się w dystansie, korzystał ze swojej przewagi technicznej, a potem będzie próbował obalać, przejmować plecy i kończyć. Ale jeśli Song ma to wygrać, będzie musiał po prostu rzucić wszystko, co ma. Z Rosjanami trzeba bić się brudno. Trzeba wrzucić do walki absolutnie wszystko, bo ci goście są wszechstronni, techniczni i taktyczni.
Usman również zaznaczył, że Nurmagomedov będzie musiał wykorzystać pełen arsenał. Przypomniał przy tym, że Song nie jest bezradny w parterze i potrafi sam korzystać z zapasów.
Song Yadong potrafi się zapasy i grappling. Jasne, nie jest Umarem Nurmagomedovem, ale trenuje w Team Alpha Male i ci goście potrafią złapać szyję, złapać duszenie. Umar jest oczywiście bardziej wszechstronny. Potrafi kopać, boksować, walczyć w grapplingu i zapasach. Myślę, że w tej walce będzie musiał wykorzystać wszystko. To jeden z tych trudnych pojedynków, w których możesz potrzebować każdego elementu swojego arsenału.
Stawka UFC Shanghai może być ogromna
Wygrana nad Songiem Yadongiem byłaby dla Nurmagomedova kolejnym krokiem w kierunku odzyskania pozycji w ścisłej czołówce kategorii koguciej. Cejudo nie ukrywa natomiast, że jego wymarzonym scenariuszem byłoby zwycięstwo Dvalishvilego nad Yanem i ponowne zestawienie Gruzina z Dagestańczykiem.
Usman nie zamierza jednak tak łatwo skreślać aktualnego mistrza. Były mistrz kategorii półśredniej przypomina, że Yan już raz znalazł sposób na odebranie Dvalishvilemu pasa i z pewnością nie zamierza oddać go bez kolejnej odpowiedzi.
Trylogia Yan – Dvalishvili może więc nie tylko zdecydować o przyszłości mistrzowskiego pasa, ale również ustawić kolejkę do walki o tytuł. Jeśli Nurmagomedov pokona Songa Yadonga, presja na zwycięzcę mistrzowskiego pojedynku może być ogromna.
Zobacz także: Song Yadong przed walką z Umarem Nurmagomedovem: „Jeśli chcesz się walczyć w parterze, to walczmy”
źródło: podcast Pound 4 Pound

![Who’s next In The Cage [#8] – Co dalej dla Soldicia po zwycięstwie na UFC 332?](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2026/10/Arena-MMA_-Kto-Nastepny_-8-218x150.png)

![Who’s next In The Cage [#7] – Kto następny dla Roberta Bryczka po porażce z Vieirą?](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2026/09/Obraz-ChatGPT-29-wrz-2026-o-12_42_34-218x150.png)




















