Site icon InTheCage.pl

Michael Bisping o planach Ilii Topurii: „Jeśli zrobi jeszcze jedną rzecz, może odejść jako legenda”

Michael Bisping o planach Ilii Topurii: „Jeśli zrobi jeszcze jedną rzecz, może odejść jako legenda”

Getty Images

Ilia Topuria dopiero w styczniu skończył 29 lat, ale już otwarcie mówi o sportowej emeryturze. Zdaniem Michaela Bispinga nie jest to wcale zły pomysł. Były mistrz UFC uważa, że Hiszpan ma jasno wyznaczony cel, a po jego osiągnięciu może bez żalu zakończyć karierę.

W najbliższy weekend Ilia Topuria stanie do unifikacji pasów kategorii lekkiej przeciwko Justinowi Gaethje podczas gali UFC Freedom 250 pod Białym Domem. Niezależnie od wyniku pojedynku coraz częściej mówi się jednak o przyszłości niepokonanego mistrza i jego planach na kolejne lata.

„Facet ma poukładane w głowie”

Michael Bisping przyznał, że doskonale rozumie podejście Topurii do kariery zawodniczej. Według Anglika mistrz UFC chce zrobić dokładnie to, co planował niegdyś Conor McGregor – zarobić wielkie pieniądze, osiągnąć wszystko w sporcie i odejść, zanim organizm zacznie odmawiać posłuszeństwa.

Ilia ma dopiero 29 lat, jest niepokonany, zdobył pasy w dwóch kategoriach wagowych i należy do najlepszych zawodników na świecie. A mimo to mówi o emeryturze. Wiecie co? Szanuję to. Naprawdę. Facet ma poukładane w głowie. Chce wejść do tego sportu, zarobić jak najwięcej pieniędzy, osiągnąć wszystko, co jest do osiągnięcia, a później odejść i skupić się na rodzinie. Dokładnie tak powinno się do tego podchodzić. To jest sport walki. Nikt nie chce kończyć kariery po serii ciężkich nokautów czy problemów zdrowotnych.

„Jest jeszcze jedna rzecz, którą chce zrobić”

Bisping jest przekonany, że Topuria nie zamierza jeszcze kończyć kariery. Jego zdaniem Hiszpan ma jeden wielki cel, który musi zrealizować przed odwieszeniem rękawic na kołek.

Mowa oczywiście o potencjalnym starciu z Islamem Makhachevem.

Jestem przekonany, że zanim zakończy karierę, chce jeszcze jednej walki. Chce zmierzyć się z Islamem Makhachevem. Chce zostać mistrzem trzech kategorii wagowych i myślę, że właśnie to napędza go najbardziej. Jeśli Islam obroni pas przeciwko Ianowi Garry’emu, a Ilia wygra z Justinem Gaethje, ta walka będzie absolutnym szaleństwem. To byłby jeden z największych pojedynków, jakie UFC mogłoby obecnie zestawić. Ogromne pieniądze, ogromna stawka i historyczna szansa dla obu zawodników.

„Wyobraźcie sobie taki scenariusz”

Były mistrz UFC uważa, że Topuria może przejść do historii w rekordowym tempie. Szczególnie jeśli uda mu się pokonać Makhacheva.

Wyobraźcie sobie ten scenariusz. Ilia wygrywa z Gaethje, później pokonuje Islama Makhacheva i zostaje mistrzem trzech kategorii wagowych. Następnie odchodzi na emeryturę jako niepokonany zawodnik. Wszystko to w wieku 30 lat. Mój Boże, to byłaby jedna z najbardziej niesamowitych karier, jakie kiedykolwiek widzieliśmy w MMA. Niepokonany rekord, trzy pasy mistrzowskie i koniec kariery na własnych warunkach. Trudno byłoby znaleźć coś bardziej imponującego.

Bisping: „To rozsądniejsze niż siedzenie w klatce do czterdziestki”

Anglik podkreślił, że współczesne gwiazdy UFC zarabiają już pieniądze pozwalające na spokojne życie po zakończeniu kariery.

Słyszy się, że Alex Pereira za galę pod Białym Domem ma zarobić około pięciu czy sześciu milionów dolarów. Zakładam, że Ilia jest już bardzo blisko takich pieniędzy. Wystarczy kilka takich wypłat i jeśli mądrze inwestujesz, możesz być ustawiony do końca życia. Oczywiście nie oznacza to, że będziesz leżał na plaży i nic nie robił. Potrzebujesz celu, potrzebujesz pasji, ale możesz robić to, co chcesz, a nie to, co musisz. Jeśli Topuria rzeczywiście planuje taki scenariusz, to nie mogę powiedzieć o nim złego słowa.

Na ten moment przed Topurią najważniejsze wyzwanie. W niedzielę podczas UFC Freedom 250 stanie naprzeciw Justina Gaethje. Jeśli wygra, droga do potencjalnego superpojedynku z Islamem Makhachevem może stanąć przed nim otworem.

Zobacz takżeIlia Topuria nie wytrzymał! Nazwał Justina Gaethje idiotą i zapowiedział: „Nie okażę mu żadnego szacunku”

źródło: Michael Bisping YouTube | foto: Getty Images

Exit mobile version