Paddy Pimblett zapowiedział, że już w najbliższych dniach powinna zostać ogłoszona jego kolejna walka. Michael Bisping przeanalizował sytuację w czołówce kategorii lekkiej i uważa, że po wyeliminowaniu kolejnych nazwisk najbardziej prawdopodobne pozostają dwa scenariusze – starcie z Maxem Hollowayem albo gigantyczna walka o pas BMF z Charlesem Oliveirą w Madison Square Garden.
Paddy Pimblett nie musiał długo czekać na kolejne wielkie zwycięstwo, aby znaleźć się w centrum rozmów dotyczących przyszłości kategorii lekkiej. Brytyjczyk po efektownym zwycięstwie nad Benoitem Saint-Denisem podczas International Fight Week zapowiedział, że jego następny pojedynek ma zostać ogłoszony już w najbliższych dniach.
Michael Bisping postanowił więc przeanalizować ranking i aktualną sytuację najważniejszych zawodników dywizji. Zdaniem byłego mistrza UFC wystarczy zastosować metodę eliminacji, aby znacząco zawęzić listę potencjalnych rywali „The Baddy’ego”.
Pimblett zapowiada rychłe ogłoszenie kolejnej walki
Sam Brytyjczyk nie zdradził nazwiska przeciwnika, ale jasno zasugerował, że kibice nie będą musieli długo czekać na konkrety.
Mam nadzieję, że wkrótce zostanie ogłoszona moja walka. Dowiemy się w ciągu najbliższych kilku dni.
To właśnie szybkość zapowiadanego ogłoszenia jest jednym z najważniejszych elementów teorii Bispinga. Jego zdaniem można dzięki temu odrzucić kilka nazwisk, które na pierwszy rzut oka mogłyby wydawać się naturalnymi rywalami dla Pimbletta.
Gaethje odpada. Topuria i Tsarukyan również poza grą?
Pierwszym zawodnikiem, którego Bisping skreślił, jest aktualny mistrz kategorii lekkiej Justin Gaethje. Według Brytyjczyka Amerykanin po intensywnym okresie i problemach zdrowotnych nie powinien być teraz zestawiany z kolejnym rywalem.
Następnie Bisping przeszedł do Ilii Topurii, z którym Pimblett od dawna pozostaje w otwartym konflikcie. Obaj zawodnicy wielokrotnie wymieniali się słowami, a ich potencjalne starcie byłoby jednym z najbardziej medialnych pojedynków, jakie można obecnie zestawić w kategorii lekkiej.
Bisping uważa jednak, że Topuria prawdopodobnie nie wróci do klatki tak szybko.
Ta walka ma sens pod każdym względem. Były mistrz, między nimi już jest konflikt, nie lubią się. Ale on nie wróci tak szybko. Moim zdaniem Ilia jest poza tym zestawieniem.
Kolejnym nazwiskiem jest Arman Tsarukyan, który w najbliższych tygodniach ma zmierzyć się z Maurício Ruffym. Zdaniem Bispinga sam fakt, że Ormianin jest już zakontraktowany na inną walkę, praktycznie wyklucza jego pojedynek z Pimblettem.
Dodatkowo Tsarukyan miał usłyszeć, że zwycięstwo w kolejnym występie może otworzyć mu drogę bezpośrednio do walki o mistrzowski pas.
Quilan Salkilld na fali, ale Bisping nie wierzy w to zestawienie
W swojej analizie Bisping wspomniał również o Quilanie Salkilldzie, który znajduje się na imponującej serii zwycięstw i błyskawicznych finiszy.
Były mistrz UFC nie ukrywa, że jest fanem Australijczyka i sposobu, w jaki ten kończy swoich rywali. Jednocześnie uważa jednak, że zestawienie z Pimblettem nie jest obecnie najbardziej prawdopodobnym rozwiązaniem.
Jestem wielkim fanem Quilana. Uwielbiam sposób, w jaki walczy i kończy ludzi. Jest gigantyczny jak na tę kategorię. Ale nie sądzę, żeby to on był tym gościem. Nie ma jeszcze takiej gwiazdorskiej pozycji.
Według Bispinga UFC ma w przypadku Pimbletta znacznie większe możliwości. Liverpoolczyk po ostatnich występach stał się jedną z największych gwiazd organizacji, a jego kolejna walka może być zestawiona z nazwiskiem o podobnej rozpoznawalności.
Max Holloway czy Charles Oliveira? Bisping zawęża wybór do dwóch nazwisk
Po przeanalizowaniu kolejnych pozycji w rankingu Bisping doszedł do wniosku, że najbardziej realne pozostają dwa wielkie nazwiska.
Pierwszym jest Max Holloway – były mistrz kategorii piórkowej i jedna z największych gwiazd UFC. Drugim Charles Oliveira, który według Bispinga jest nawet bardziej prawdopodobnym przeciwnikiem dla Pimbletta.
Pozostają dwie osoby, o których praktycznie nikt wcześniej nie mówił. Max Holloway i oczywiście Charles Oliveira, mistrz BMF. Powiedzcie mi, że to nie będzie jeden z nich. To po prostu musi być jeden z tych dwóch zawodników.
Bisping zwrócił uwagę, że Holloway może wciąż rozważać różne scenariusze po kontuzji Conora McGregora. Brytyjczyk uważa jednak, że „Blessed” nie powinien przez wiele miesięcy czekać na pojedynek z Irlandczykiem, który po kontuzji kolana może być wyłączony z rywalizacji przez dłuższy czas.
Max nie powinien robić tego, co Michael Chandler. Nie powinien siedzieć na ławce przez dwa lata i czekać na walkę, która może nigdy się nie wydarzyć.
Oliveira vs. Pimblett o pas BMF w Madison Square Garden?
Najbardziej prawdopodobnym scenariuszem według Bispinga jest jednak zestawienie Pimbletta z Charlesem Oliveirą.
To właśnie Brazylijczyk jest jego numerem jeden wśród potencjalnych rywali. Zdaniem Anglika starcie dwóch niezwykle popularnych zawodników mogłoby idealnie pasować do wielkiej gali w Nowym Jorku.
Charles Oliveira kontra Paddy Pimblett. Myślę, że to się wydarzy. O pas BMF. Moim zdaniem Madison Square Garden, ponieważ Madison Square Garden zawsze jest domem dla jednych z największych gal roku i największych gwiazd tego sportu.
Bisping zwrócił również uwagę na sportową stronę potencjalnego pojedynku. Pimblett i Oliveira są znani ze swoich umiejętności parterowych, co mogłoby doprowadzić do niezwykle interesującego zestawienia stylów.
Jeśli ich gra w grapplingu wzajemnie by się neutralizowała, pojedynek mógłby przenieść się do stójki. A tam – jak podkreśla Bisping – Pimblett udowodnił już, że potrafi przetrwać brutalne wymiany i walczyć na najwyższym poziomie przez pełen dystans.
Paddy ma szczękę, kondycję i twardość. To nie jest tylko fryzura, zabawny akcent i sympatyczny facet. To absolutny zabójca w oktagonie.
Wielkie ogłoszenie już za kilka dni?
Na razie Pimblett nie zdradził, kto stanie naprzeciwko niego w kolejnym występie. Bisping przyznaje, że UFC może jeszcze zaskoczyć kibiców nazwiskiem, którego nie uwzględnił w swojej analizie. Po przejrzeniu sytuacji w rankingu były mistrz uważa jednak, że wybór jest znacznie prostszy, niż mogłoby się wydawać.
Max Holloway pozostaje jedną z najbardziej medialnych opcji. Największym faworytem Bispinga jest jednak Charles Oliveira – a potencjalna walka o pas BMF w Madison Square Garden bez wątpienia byłaby jednym z największych pojedynków, jakie UFC może obecnie przygotować dla Paddy’ego Pimbletta.
Sam zainteresowany zapowiedział, że szczegóły powinny pojawić się już w najbliższych dniach. Wtedy okaże się, czy analiza Bispinga była trafna, czy też UFC przygotowało zupełnie inny scenariusz dla jednej z największych gwiazd brytyjskiego MMA.
Zobacz także: Dan Hooker gotowy na debiut Salahdine’a Parnasse’a: „A jeśli Usman przyjdzie do UFC, też go przywitam”
źródło: kanał Michaela Bispinga na YouTube

![Who’s next In The Cage [#8] – Co dalej dla Soldicia po zwycięstwie na UFC 332?](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2026/10/Arena-MMA_-Kto-Nastepny_-8-218x150.png)

![Who’s next In The Cage [#7] – Kto następny dla Roberta Bryczka po porażce z Vieirą?](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2026/09/Obraz-ChatGPT-29-wrz-2026-o-12_42_34-218x150.png)



















