Michael „Venom” Page może być coraz bliżej rozstania z UFC. Były pretendent do mistrzowskiego pasa Bellatora po raz kolejny zwyciężył na punkty, tym razem pokonując Nursultona Ruziboeva podczas UFC Paris. Mimo czterech kolejnych wygranych Anglik został właśnie usunięty z listy zawodników uprawnionych do rankingów UFC.

Michael „Venom” Page w sobotę podczas UFC Paris pokonał Nursultona Ruziboeva jednogłośną decyzją sędziów. Było to jego czwarte zwycięstwo z rzędu, a zarazem piąta wygrana w sześciu występach dla największej organizacji MMA na świecie.

Przyszłość 39-latka w UFC już przed galą stała jednak pod znakiem zapytania. Page w rozmowie z mediami otwarcie przyznał, że jego kontrakt dobiegł końca i nie podpisał jeszcze nowej umowy. Dodatkowo jego ostatnie występy często spotykały się z krytyką ze względu na zachowawczy styl.

Page zniknął z listy rankingowej UFC

Teraz pojawił się kolejny sygnał sugerujący, że współpraca Anglika z organizacją może dobiegać końca. Dziennikarz John Morgan poinformował o wiadomości, którą UFC rozesłało do członków panelu rankingowego.

„Drodzy członkowie panelu, Michael Page został ze skutkiem natychmiastowym usunięty z listy zawodników uprawnionych do rankingów.”

Na ten moment ani sam Page, ani jego sztab nie potwierdzili jednak oficjalnie, że zawodnik został zwolniony z UFC. Usunięcie z listy rankingowej może być mocnym sygnałem w tej sprawie, ale nie stanowi jeszcze oficjalnego komunikatu o zakończeniu współpracy.

Cztery zwycięstwa z rzędu nie wystarczyły?

Page po przegranej z Ianem Machado Garrym na UFC 303 zdołał odbudować swoją pozycję czterema kolejnymi zwycięstwami. W tym okresie Anglik zanotował również trzy występy w kategorii średniej.

Problemem pozostaje jednak sposób, w jaki odnosił część zwycięstw. Page potrafił zachwycać w oktagonie, czego przykładem były wygrane z Jaredem Cannonierem czy Kevinem Hollandem, ale jego bardziej zachowawcze występy nie zawsze spotykały się z entuzjazmem kibiców.

Anglik trafił do UFC w 2024 roku po wielu latach spędzonych w Bellatorze, gdzie należał do najbardziej rozpoznawalnych zawodników organizacji. Wcześniej mierzył się między innymi z Douglasem Limą, „Cyborgiem” Santosem czy Paulem Daleyem, a po porażce z Loganem Storleyem pokonał Goitiego Yamauchiego przez nokaut w pierwszej rundzie i został wolnym agentem.

Na razie nie wiadomo więc, czy zwycięstwo nad Ruziboevem było ostatnim występem Page’a w UFC. Wszystko wskazuje jednak na to, że przyszłość 39-latka w organizacji stoi pod dużym znakiem zapytania.

Zobacz także: Kevin Holland broni Herba Deana: „Nie ma powodu, żeby narzekać”

źródło: John Morgan | foto: UFC.com