Michał Materla opowiada o powodach, które skłoniły go do podpisania kontraktu z czesko-słowacką organizacją OKTAGON MMA. Doświadczony zawodnik nie ukrywa, że kluczową rolę odegrały warunki finansowe, które pozwalają mu skupić się wyłącznie na sporcie i rodzinie.
Michał Materla gościł na gali OKTAGON 83 w Stuttgarcie, gdzie oficjalnie zaprezentowano jego rywala na walkę w debiucie dla organizacji. W rozmowie dla naszej redakcji Berserker przyznał, że czuje się znakomicie u nowego pracodawcy.
Dali mi świetne warunki, jest tutaj wielu znakomitych zawodników. Zostałem bardzo dobrze potraktowany i cieszę się, że mimo swojego wieku, swojego stażu i swoich historii, dzisiaj będę miał okazję wchodzić do pełnych stadionów, hal i prezentować dalej swoje umiejętności.
wyjaśnia Materla.
Były mistrz KSW rozwiewa wątpliwości dotyczące zakończenia współpracy z polskim gigantem MMA, sugerując, że medialne zamieszanie wokół jego transferu jest nieuzasadnione.
Nie wiem jakie zamieszanie i o czym my tu mówimy. Myślę, że to jest bardziej wywołane poprzez osoby w mediach społecznościowych, które czegoś nie wiedzą, a czego nie wiedzą same próbują sobie dodać.
stwierdza stanowczo.
Rozstaliśmy się w dobrych relacjach, po prostu KSW zawsze będę miał w sercu, bo spędziłem tam wiele swoich lat i zbudowałem tam swoje nazwisko, więc na pewno nie będę się negatywnie wypowiadał na ten temat, ale dzisiaj jestem w OKTAGONie.
dodaje zawodnik.
Materla potwierdził również, że w kwietniu zobaczymy go w nietypowej formule – boksie w małych rękawicach, co jest spowodowane jego ograniczeniami zdrowotnymi.
Będzie to formuła, która jest w stanie umożliwić mi walkę, bo jakby na co dzień trenuję i robię wszystko i zapasy i MMA, tylko nie jestem w stanie do walki wyjść bez buta zapaśniczego.
wyjaśnia.
Jego rywalem będzie Christian Jungwirth, o którym wypowiada się z dużym szacunkiem:
Bardzo podoba mi się to zestawienie, bo Christian jest wojownikiem, który nie boi się wyzwań, nie pęka i nie będzie chciał oddać miejsca w klatce, a ja nie lubię biegać za przeciwnikami. Będziemy stali i wymieniali się uprzejmościami. Kto będzie miał lepszy cios, tego ręka powędruje w górę.
W wywiadzie „Cipao” zdradza także swoje przemyślenia na temat potencjału OKTAGON MMA na polskim rynku:
Myślę, że tak jak organizacja OKTAGON MMA kiedyś goniła najlepszą organizację w Europie, dzisiaj poprzez ten ruch strategiczny i podpisanie umowy z TVP Sport, telewizją publiczną i możliwością dotarcia do tak szerokiego grona odbiorców w telewizji publicznej… myślę, że to będzie game changer…
Materla nie wyklucza również możliwości rewanżu z Mariuszem Pudzianowskim:
Mało tego, że bym zaakceptował taką walkę, to bym ją podjął nawet dzisiaj, jeżeli była taka możliwość. Ja jestem gotowy, jestem cały czas w treningu, co by się nie działo. Ja nie trenuję dlatego, że ja muszę, ja trenuję, bo ja to kocham.
zadeklarował.
Debiut „Cipao” w nowej organizacji odbędzie się 11 kwietnia w Szczecinie.
