Michał Michalski po raz drugi w karierze stanął do boju o pas mistrzowski KSW – i po raz drugi odszedł z klatki z pustymi rękami.
Gala XTB KSW 118 w Kaliszu miała być wieczorem triumfu Michała Michalskiego. Zawodnik z Wrocławia, który przystępował do starcia z serią pięciu zwycięstw z rzędu, liczył na zdobycie tymczasowego pasa wagi średniej. Rzeczywistość okazała się jednak brutalna: Piotr Kuberski zakończył jego marzenia jednym precyzyjnym ciosem w pierwszej rundzie.
Zaraz po walce Michalski nie ukrywał rozczarowania i bólu porażki.
Piotrek narzucał tempo od początku. Low kickami mnie trafiał. Zaczęło mnie to trochę rozbijać. Naprawdę mocny jest, jest kur*a twardym gościem. Ciężko, ciężko.
mówił w wywiadzie w klatce.
Najbardziej poruszające były jednak słowa, które padły tuż po tej analizie.
Może po prostu nie jest mi dane być mistrzem tylko po prostu dobrym i tyle.
przyznał ze smutkiem „Cukier”, po czym pogratulował zwycięzcy.
Gratulacje dla Piotrka, bo jest naprawdę super kolegą i mega dobrym zawodnikiem, kawałem skurczybyka. Dziękuję wam i przepraszam, nie tak to miało dziś wyglądać.
Porażka z Kuberskim przerwała imponującą passę Michalskiego, który od 2024 roku konsekwentnie wspinał się po szczeblach drabinki wagi średniej. Wcześniej pokonał kolejno Damiana Janikowskiego, Andiego Vracicia, Bartosza Leśkę, Dominika Humburgera i Erikasa Golubovskisa. Ta seria sprawiła, że wielu ekspertów typowało go jako realne zagrożenie dla obrońcy tymczasowego tytułu.
W mediach społecznościowych Michalski rozwinął swoją wypowiedź, dzieląc się z fanami głębszą refleksją na temat porażki.
„Przepraszam. Dziękuję wam wszystkim nie tak miał wyglądać ten wieczór dziękuję wszystkim ze jesteście nie tylko po zwycięstwach ale także teraz po porażce dziękuję @serekmma dziękuję sponsorom za wszystko narożnikowi @ksw_mma że mogłem być w tym miejscu @padre_artnox za dogranie tej walki. @piotrkuberski.mma jesteś wielkim wojownikiem. Jedyne co czuję teraz to ogromny ból nie fizyczny ale dumy że tyle mówiłem że zostawię tam wszystko idę na śmierć i skończyło się w 2 minuty :((( Może nie jest mi dane być mistrzem tylko po prostu dobrym !!! Kilka dni day off”
napisał zawodnik na Instagram Stories, kończąc wpis wymownym stwierdzeniem:
„Ale to nie koniec!”
Słowa Michalskiego pokazują, że mimo goryczy porażki, zawodnik nie zamierza rezygnować z walki o swoje miejsce w elicie KSW.
Źródło: Instagram Michała Michalskiego
