Natalia Silva nie zamierza zwalniać po zdobyciu mistrzowskiego pasa UFC. Brazylijka tuż po najważniejszym zwycięstwie w swojej karierze zapowiedziała, że chce być aktywną mistrzynią i regularnie bronić tytułu. Nie wskazała przy tym konkretnej rywalki, z którą chciałaby zmierzyć się w pierwszej obronie.

Silva nie kryła ogromnych emocji po zakończeniu mistrzowskiego pojedynku. Brazylijka podkreśliła, jak wiele pracy kosztowało ją dotarcie do tego miejsca.

Jestem bardzo szczęśliwa. To dla mnie niesamowite. Bardzo ciężko pracowałam na ten moment, a teraz jestem nową mistrzynią i jestem bardzo, bardzo szczęśliwa.

Kluczem do zwycięstwa miało być odpowiednie przygotowanie. Silva przyznała, że jej sparingpartnerzy bardzo dobrze odwzorowali sposób walki rywalki. Dzięki temu podczas pojedynku nie spotkała się z sytuacjami, których wcześniej nie przepracowała na sali treningowej.

Robiliśmy to bardzo dużo na sali. Czułam się tak, jakbym była na sparingu. Moi sparingpartnerzy bardzo dobrze ją naśladowali.

Nowa mistrzyni została również zapytana o dalsze plany. Silva nie pozostawiła wątpliwości, że nie interesuje jej długie pozostawanie poza oktagonem. Brazylijka chce możliwie regularnie wystawiać swój tytuł na szali.

Moim planem zawsze było być aktywną mistrzynią. Nie widzę sensu w tym, żeby być posiadaczką pasa i trzymać go schowanego. Trzeba bronić tytułu. Jestem tutaj właśnie po to. Jestem nową mistrzynią i będę bronić swojego tytułu. To jest mój moment. To mój czas, żeby świat poznał mnie jako mistrzynię i żebym pozostała mistrzynią, niezależnie od tego, z kim będę musiała walczyć, żeby nią pozostać.

Silva nie zdecydowała się jednak na wskazanie nazwiska potencjalnej przeciwniczki. Na razie chce nacieszyć się zdobyciem pasa, na który pracowała przez długi czas.

W tej kategorii jest wiele dobrych zawodniczek i myślę, że teraz nie jest moment, żebym wymieniała jakiekolwiek nazwisko, ponieważ teraz jest czas na świętowanie. Bardzo trudno było mi dotrzeć do tego momentu. Nie widzę więc powodu, żebym teraz podawała nazwisko osoby, która będzie następna.

Jednocześnie Brazylijka zapewniła, że nie zamierza wybierać sobie rywalek. Kiedy przyjdzie czas na pierwszą obronę mistrzowskiego tytułu, będzie gotowa zaakceptować wyzwanie.

Nigdy nie uciekałam od walki. Zawsze byłam tutaj, żeby walczyć. Myślę, że żeby naprawdę być mistrzynią, trzeba być tutaj właśnie po to, żeby bronić tytułu. I ja jestem tutaj właśnie po to.

Silva rozpoczyna więc swoje mistrzowskie panowanie z jasnym założeniem – pas ma być regularnie wystawiany na szali. Na nazwisko pierwszej pretendentki trzeba jeszcze poczekać, ale nowa mistrzyni zapewnia, że jest gotowa na każde wyzwanie.

Zobacz także: Jon Jones w FIGHT MODE?! „Juras” zdradził szczegóły rozmów z byłym mistrzem UFC

Zródło: UFC, konferencja prasowa po gali | fot: MMA Junkie