Nate Diaz nadal wierzy, że jego trylogia z Conorem McGregorem może dojść do skutku. Amerykanin przyznał, że współczuje Irlandczykowi po kolejnej kontuzji, ale jednocześnie jasno zapowiedział, że jeśli obaj wrócą do rywalizacji, zamierza ponownie się z nim zmierzyć.
Nate Diaz i Conor McGregor dwukrotnie spotkali się w oktagonie w 2016 roku, dzieląc między sobą zwycięstwa. Diaz sensacyjnie poddał Irlandczyka w drugiej rundzie podczas UFC 196, a kilka miesięcy później McGregor wygrał rewanż większościową decyzją na UFC 202.
Od tamtej pory temat trzeciego pojedynku regularnie powraca. Diaz nie był jednak szczególnie zainteresowany tym, aby to właśnie on powitał McGregora po jego wieloletniej przerwie spowodowanej poważną kontuzją nogi.
Irlandczyk ostatecznie powrócił do oktagonu w lipcu tego roku, mierząc się z Maxem Hollowayem na UFC 329. Jego comeback zakończył się jednak błyskawicznie – McGregor doznał zerwania więzadła krzyżowego przedniego już kilka sekund po rozpoczęciu walki.
Diaz został zapytany, czy kolejna kontuzja McGregora zmieniła jego podejście do potencjalnej trylogii.
„Conor to sk*rwiel, ale jest wojownikiem”
Podczas wydarzenia związanego z premierą organizacji Ki MMA Diaz nie zamierzał ukrywać, że nadal widzi możliwość zakończenia rywalizacji z McGregorem trzecim pojedynkiem.
Conor to sk*rwiel, ale jest wojownikiem. To ktoś, kogo chce się oglądać. Nie próbuję go wykończyć. Nie chcę też, żeby wykończył mnie facet próbujący wrócić do sportu. Chcę stoczyć dużą walkę, żeby piąć się w górę w hierarchii. Współczuję mu. Mam nadzieję, że wszystko pójdzie u niego dobrze. Pozytywne nastawienie do jego powrotu. Ja zacznę wygrywać, będę sobie dobrze radził, a potem złoję mu tyłek.
Mimo ostrych słów Diaz podkreślił więc, że życzy McGregorowi powodzenia w powrocie do zdrowia. Jednocześnie nie zamierza rezygnować z pomysłu trzeciego pojedynku, który od lat pozostaje jednym z najbardziej wyczekiwanych zestawień z udziałem obu zawodników.
Trylogia wciąż jest możliwa
Sytuacja kontraktowa McGregora może dodatkowo sprzyjać takiemu scenariuszowi. Irlandczyk ma jeszcze jedną walkę do wypełnienia w ramach umowy z UFC, podczas gdy Diaz rozstał się z organizacją w 2022 roku.
Amerykanin pojawił się ostatnio również na inauguracji organizacji Ki MMA należącej do Scotta Cokera i nie wyklucza występów w tej federacji. Diaz zaznacza jednak, że interesują go przede wszystkim wartościowe sportowo pojedynki.
Jeżeli McGregor wróci do pełni zdrowia i wypełni swój kontrakt z UFC, a Diaz będzie kontynuował karierę, temat trzeciej walki może więc ponownie nabrać znaczenia. Na razie pozostaje jednak bez konkretnego terminu i miejsca.
Zobacz także: Nate Diaz wyśmiewa Ilię Topurię po porażce z Gaethje: „Dostał wpi*rdol”
źródło: rozmowa Nate’a Diaza z MMA Junkie podczas wydarzenia Ki MMA | foto: Jeff Bottari/Zuffa LLC

![Who’s next In The Cage [#8] – Co dalej dla Soldicia po zwycięstwie na UFC 332?](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2026/10/Arena-MMA_-Kto-Nastepny_-8-218x150.png)

![Who’s next In The Cage [#7] – Kto następny dla Roberta Bryczka po porażce z Vieirą?](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2026/09/Obraz-ChatGPT-29-wrz-2026-o-12_42_34-218x150.png)



















