Nate Diaz nie zamierzał współczuć Ilii Topurii po jego porażce z Justinem Gaethje. Były zawodnik UFC przypomniał Hiszpanowi jego wcześniejsze słowa i w ostrych słowach skomentował pomysł natychmiastowego rewanżu z Amerykaninem.

Nate Diaz nie zostawił suchej nitki na Topurii

Ilia Topuria po raz pierwszy w karierze poniósł porażkę w oktagonie podczas UFC Freedom 250. Hiszpan przegrał z Justinem Gaethje po przerwaniu pojedynku przez lekarza po czwartej rundzie, wcześniej doznając poważnych obrażeń twarzy, w tym złamań obu kości oczodołu.

W ostatnich tygodniach pojawiły się informacje, że w UFC rozważany jest natychmiastowy rewanż pomiędzy zawodnikami. Jon Anik wspominał o wewnętrznych rozmowach w organizacji, a Dana White stwierdził niedawno, że Topuria jest gotowy na powrót i wskazał zarówno rewanż z Gaethje, jak i potencjalne starcie z Paddym Pimblettem jako możliwe opcje.

Do całej sytuacji odniósł się Nate Diaz, który został zapytany o ewentualny drugi pojedynek Topurii z Gaethje. Amerykanin wykorzystał okazję, aby przypomnieć słowa Hiszpana, który wcześniej określał go mianem „worka treningowego”.

Nie obchodzi mnie, co oni zrobią, ale Ilia jest cholernie żałosny. To on jest workiem treningowym. Nazwał mnie workiem treningowym, a sam jest pieprzonym workiem treningowym. Dostał wpi*rdol, a oni zrobili z niego wielką gwiazdę, dokładnie tak samo jak zrobili z Conorem, kiedy zaczynał się przebijać i pompować go, zanim jeszcze stoczył prawdziwą walkę. I właśnie to przydarzyło mu się, kiedy w końcu dostał prawdziwą walkę z Justinem Gaethje. No i proszę, popatrz na siebie teraz.

Wypowiedź padła podczas wydarzenia związanego z premierą marki Ki MMA. Diaz nie ukrywał więc, że porażka Topurii jest dla niego okazją do rewanżu słownego za wcześniejsze zaczepki.

W UFC rzeczywiście rozważają rewanż?

Pomysł ponownego zestawienia Ilia Topuria – Justin Gaethje pojawił się po tym, jak Jon Anik przekazał, że w UFC miały odbywać się rozmowy dotyczące potencjalnego rewanżu.

Topuria nie walczył od czerwcowej gali i obecnie przechodzi rehabilitację po obrażeniach odniesionych w starciu z Gaethje. Dana White przekonywał jednak, że były mistrz jest już gotowy do powrotu i że organizacja analizuje kilka możliwości dotyczących jego kolejnego pojedynku.

W grę ma wchodzić również długo oczekiwane starcie z Paddym Pimblettem. Brytyjczyk od dłuższego czasu pozostaje jednym z najczęściej wymienianych potencjalnych rywali Topurii, a ich konflikt słowny dodatkowo podgrzewa zainteresowanie takim zestawieniem.

Trener Topurii studzi informacje o szybkim powrocie

Wersja przedstawiana przez Danę White’a nie do końca pokrywa się z informacjami przekazywanymi przez sztab Topurii. Jego trener, Jesus Gallo, zaznaczył niedawno, że zawodnik dobrze wraca do zdrowia, ale nie rozpoczął jeszcze właściwego treningu MMA i obecnie nie myśli o kolejnym pojedynku.

Na ten moment nie wiadomo więc, kiedy dokładnie Hiszpan wróci do oktagonu ani kto będzie jego kolejnym rywalem. Jedną z rozważanych możliwości pozostaje rewanż z Gaethje, choć na konkretny termin trzeba jeszcze poczekać. Sam Diaz nie ma natomiast wątpliwości, że porażka Hiszpana z Amerykaninem była momentem, który zweryfikował jego wcześniejszą pozycję i medialny wizerunek.

Zobacz także: Michael Bisping stanął w obronie Toma Aspinalla po decyzji o zwakowaniu pasa UFC

źródło: rozmowa Nate’a Diaza z MMA Junkie podczas wydarzenia Ki MMA; wywiad Jesus Gallo dla Serebro en los Deportes | foto: Chris Unger / Zuffa LLC