Aljamain Sterling przygotowuje się do kolejnego występu w kategorii piórkowej. Były mistrz UFC w wadze koguciej 21 listopada zmierzy się w Katarze z niepokonanym w organizacji Kevinem Vallejosem, a przed pojedynkiem zapowiada, że chce nie tylko zwyciężyć, ale również wywalczyć sobie kolejną walkę o pas.
Aljamain Sterling przyznał, że początkowo nie był zachwycony perspektywą kolejnej walki z młodym, wschodzącym zawodnikiem. Po zwycięstwie nad Youssefem Zalalem liczył na pojedynek, który byłby bardziej adekwatny do jego pozycji i doświadczenia. Ostatecznie jednak zaakceptował propozycję UFC po rozmowie z Hunterem Campbellem.
Pierwsza reakcja była taka: „Czy znowu to robimy?”. Kiedy przechodzisz przez zmiany menedżerów i tego typu rzeczy, trudniej jest wyczuć sytuację. Musiałem sam porozmawiać z Hunterem Campbellem, żeby dowiedzieć się, gdzie dokładnie jesteśmy i dostać jakąś ścieżkę oraz kierunek. Nie ma żadnych gwarancji, ale jeśli mam walczyć z kolejnym wschodzącym zabójcą, to jestem waszym człowiekiem. Tylko nie wysyłajcie mi kogoś, kogo chcecie odzyskać.
Sterling uważa, że UFC buduje obecnie zestawienia przede wszystkim wokół potencjalnie emocjonujących pojedynków, a niekoniecznie pozycji w rankingu. Jego zdaniem w kategorii piórkowej nie ma obecnie jednego oczywistego pretendenta do walki o mistrzostwo.
Jestem tym starszym gościem, więc jaki jest lepszy sposób na przekazanie pałeczki? O to przede wszystkim chodzi, o budowanie ekscytujących walk. Osobiście nie uważam, że rankingi mają już tak duże znaczenie. Wygląda na to, że liczy się przede wszystkim to, kto zaprezentuje się lepiej.
Sterling zaznaczył również, że jego głównym celem pozostaje odzyskanie mistrzowskiego pasa. Amerykanin chce zostać podwójnym mistrzem UFC i wierzy, że wciąż może tego dokonać.
Głównym celem jest dla mnie ponowna walka o złoto, walka o dziedzictwo i próba zrobienia czegoś, co jest bardzo trudne dla wielu zawodników. Na tym właśnie zależy mi na tym etapie kariery. Jeśli ludzie nie potrafią tego uszanować, to trudno. Nie mówcie mi, że nie mogę czegoś zrobić tylko dlatego, że wy nie możecie.
Sterling zapowiada nokaut Vallejosa
Sterling bardzo dobrze wypowiada się na temat swojego najbliższego rywala. Były mistrz UFC uważa, że Vallejos jest utalentowanym zawodnikiem, który nie znalazł się w tym miejscu przypadkowo. Jednocześnie „Funk Master” jest przekonany, że jego styl będzie dla Argentyńczyka dużym problemem.
Jest dobry, ale to ja jestem „Funk Masterem”. Jest utalentowany i nie znalazł się tutaj przez przypadek. Ci zawodnicy walczą w jego stylu. Mój styl jest niekonwencjonalny, chaotyczny i trudny do trafienia. Lubię zadawać ciosy, być nieuchwytny, obalać i rozbijać rywali.
Sterling poszedł nawet o krok dalej i zdradził, jak wyobraża sobie przebieg walki z Vallejosem.
Myślę, że mogę zobaczyć tutaj TKO w parterze. Naprawdę tak uważam. Myślę, że zranię go w stójce, obalę, a następnie wykończę ciosami.
Amerykanin nie zamierza jednak skupiać się wyłącznie na samym zwycięstwie. Zdaje sobie sprawę, że efektowny występ może mieć ogromne znaczenie dla jego dalszej kariery.
Muszę wyjść tam i zdobyć punkty za styl. Zamierzam zaszokować świat. Jestem podekscytowany. Jeśli wyjdę tam i zrobię z waszym chłopakiem coś efektownego, kibice muszą mnie poprzeć, mówić o tym głośno i dać mi dodatkową energię.
„Nie powinieneś był przyjmować tej walki”
Sterling zdradził również, że miał zaledwie godzinę na podjęcie decyzji w sprawie pojedynku. W tym czasie był jeszcze na treningu i nie zdążył skonsultować propozycji ze swoim sztabem. Ostatecznie postanowił jednak samemu wziąć sprawy w swoje ręce.
Powiedziano mi, że mam godzinę na odpowiedź. Dopiero co zszedłem z maty, więc nie zdążyłem porozmawiać z zespołem. Później próbowałem dodzwonić się do Huntera i nie mogłem się z nim skontaktować. Wszedłem więc na Twittera i pomyślałem: „Wezmę sprawy w swoje ręce”.
Sterling uważa, że pojedynek z Vallejosem daje mu więcej niż potencjalna walka z Aaronem Pico, który również był rozważany jako jego przeciwnik.
Nie rozumiem, co miałaby mi dać walka z Pico. Ma bilans 1-1 w UFC. Vallejos ma dla mnie znacznie więcej sensu. Nie unikam Pico dlatego, że jest lepszym zapaśnikiem. Uważam, że jestem najlepszym zapaśnikiem w tej dywizji i prawdopodobnie jednym z najlepszych, jeśli nie najlepszym w całym UFC. Po prostu wolę dać nagrodę zawodnikowi, który jest tutaj znacznie dłużej i pokonał więcej wiarygodnych, znanych rywali.
Na koniec Sterling skierował bezpośrednią wiadomość do swojego najbliższego rywala.
Kevin Vallejos, jesteś młodym, wschodzącym prospectem. Przepraszam, że muszę ci to zrobić, ale to jest mentalność Mamby. Idę po ciebie. Nie powinieneś był przyjmować tej walki. Usypiam cię 21 listopada. Uwierz w to.
Pojedynek Aljamain Sterling vs. Kevin Vallejos odbędzie się 21 listopada podczas gali UFC w Katarze.
Zobacz także: Jiri Prochazka wraca do oktagonu! Niepokonany pogromca Błachowicza kolejnym rywalem Czecha
źródło: The Ariel Helwani Show


![Who’s next In The Cage [#8] – Co dalej dla Soldicia po zwycięstwie na UFC 332?](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2026/10/Arena-MMA_-Kto-Nastepny_-8-218x150.png)

![Who’s next In The Cage [#7] – Kto następny dla Roberta Bryczka po porażce z Vieirą?](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2026/09/Obraz-ChatGPT-29-wrz-2026-o-12_42_34-218x150.png)


















