Site icon InTheCage.pl

„Nie sądziłem, że jest aż tak słaby” – Topuria bez skrupułów o Pimblecie

„Nie sądziłem, że jest aż tak słaby” – Topuria bez skrupułów o Pimblecie

ESPN MMA - YouTube

Ilia Topuria nie gryzł się w język przed UFC White House. Mistrz kategorii lekkiej w ostrych słowach ocenił Paddy’ego Pimbletta po porażce z Justinem Gaethje, a przy okazji jasno dał do zrozumienia, że dla niego walka z Amerykaninem nie jest żadnym wielkim zagrożeniem. Gruzin z hiszpańskim paszportem zdradził też kulisy niedoszłego starcia z Islamem Makhachevem i przyznał, że UFC miało wobec niego zupełnie inny plan.

Już za nieco ponad miesiąc Topuria stanie do pierwszej obrony pasa wagi lekkiej podczas historycznej gali UFC White House. Rywalem „El Matadora” będzie Justin Gaethje, ale sądząc po wypowiedziach mistrza – trudno szukać tam większego respektu sportowego.

Ilia Topuria ostro o Pimblecie i Gaethje

Po gali, na której Paddy Pimblett przegrał z Justinem Gaethje w walce o tymczasowy pas, Topuria był mocno zaskoczony poziomem pojedynku. I nie chodziło tylko o Anglika.

Ilia Topuria przyznał, że spodziewał się zwycięstwa Pimbletta, ale to, co zobaczył w oktagonie, kompletnie go rozczarowało.

Szczerze? Myślałem, że Paddy wygra tę walkę. Ale ku mojemu zaskoczeniu przegrał i to w fatalnym stylu. Nigdy nie sądziłem, że jest aż tak słaby. Pokazał poziom umiejętności, który był praktycznie zerowy.

Mistrz UFC nie oszczędził również samego Gaethje.

Nawet Justin mi się nie podobał w tej walce. Nie podobało mi się kompletnie nic. Kiedy oglądasz walkę o pas, chcesz widzieć technikę, umiejętności, najwyższy poziom. A to wyglądało jak bójka w barze. To było wręcz żenujące dla obu.

Topuria podkreślił jednak, że jako kibic nadal lubi oglądać Gaethje za jego charakter i agresywny styl.

Pod względem umiejętności nie podoba mi się jego styl, ale jako fan go uwielbiam. Jest prawdziwym wariatem. Kiedy ludzie oglądają walki, chcą widzieć wojnę, a Justin zawsze ją daje.

„Wszyscy pytają tylko, jak go znokautuję”

Przed UFC White House narracja wokół walki jest dla Topurii zupełnie nowa. Do tej pory często był underdogiem, tymczasem teraz zdecydowana większość fanów widzi w nim wyraźnego faworyta.

„El Matador” przyznał, że praktycznie nie spotyka się już z pytaniami o to, kto wygra.

Wszyscy zakładają, że wygram. Ludzie nie pytają już nawet, kto zwycięży. Rozmowa wygląda raczej tak: „jak Ilia go skończy?”, „czy Justin wytrzyma pierwszą rundę?”, „jak szybko zostanie znokautowany?”.

Mimo tego Gruzin pozostaje spokojny.

Kiedyś byłem underdogiem, teraz jestem faworytem. Nic mnie to nie obchodzi. Zawsze robię swoje i tutaj będzie tak samo. Będę szukał jego szczęki od pierwszej sekundy i najpewniej ją znajdę.

Topuria ujawnił kulisy niedoszłej walki z Makhachevem

Najciekawsze kulisy dotyczyły jednak Islama Makhacheva. Topuria zdradził, że jeśli Gaethje wygra z Pimblettem, UFC początkowo chciało zestawić właśnie jego z Dagestańczykiem.

Powiedziano mi, że jeśli Justin wygra, prawdopodobnie pozwolą mi przejść do półśredniej i zawalczyć z Islamem o pas.

Według mistrza wszystko było już praktycznie ustalone.

Miałem walczyć z Islamem. Dosłownie dzień przed oficjalnym ogłoszeniem gali dostałem telefon, że Islam jest kontuzjowany i zawalczę z Justinem.

Topuria nie ukrywa też, że starcie z Makhachevem wciąż go ekscytuje bardziej niż walka z Gaethje.

Gdybym walczył z Islamem, wszyscy zastanawialiby się, kto wygra. Czy Islam będzie w stanie mnie obalić? Co się wydarzy? Uwielbiam takie emocje wokół walk. To sprawia, że pojedynek staje się naprawdę wielki.

„Nigdy wcześniej czegoś takiego nie było”

Sam mistrz przyznał, że UFC White House działa mu na wyobraźnię. Walka przed Białym Domem ma być dla niego czymś kompletnie nowym.

Nigdy wcześniej czegoś takiego nie było i możliwe, że już nigdy się nie powtórzy. Konferencja na Lincoln Memorial, walka przed Białym Domem… to szalone.

Topuria dodał też, że po raz pierwszy od dawna może naprawdę cieszyć się całym procesem przygotowań po przejściu do kategorii lekkiej.

Po raz pierwszy mogę naprawdę cieszyć się tym wszystkim. Nie muszę zabijać się ścinaniem wagi. Czuję się dużo bardziej komfortowo.

Zobacz takżeCarlos Prates pewny siebie przed potencjalną walką z Islamem Makhachevem: „Nie boję się obaleń”

źródło: YouTube / ESPN MMA

Exit mobile version