Nevada State Athletic Commission nie wycofała się z kontrowersyjnej decyzji dotyczącej zawodników UFC 329. Paddy Pimblett, Max Holloway i Gable Steveson zostali ukarani grzywnami za przeskoczenie przez klatkę po swoich zwycięstwach, a komisja po raz kolejny stanowczo zapowiedziała, że nie zamierza tolerować opuszczania oktagonu podczas celebracji.

Podczas środowego posiedzenia Nevada State Athletic Commission zatwierdziła kary finansowe dla trzech zawodników, którzy odnieśli zwycięstwa podczas gali UFC 329. Paddy Pimblett, Max Holloway i Gable Steveson otrzymali po 2500 dolarów grzywny.

Cała trójka po zakończeniu swoich pojedynków przeskoczyła przez ogrodzenie oktagonu, aby świętować zwycięstwo poza klatką. Choć taki sposób celebracji od lat jest jednym z najbardziej charakterystycznych obrazków w MMA, NSAC od pewnego czasu bardzo stanowczo podchodzi do tego typu zachowania.

Komisja zdecydowała się na kary pomimo wcześniejszej krytyki ze strony zawodników, menedżerów oraz byłych mistrzów UFC.

NSAC tłumaczy swoją decyzję

Przewodniczący komisji Dallas Haun wyjaśnił, dlaczego NSAC nie zamierza traktować przeskakiwania przez klatkę jako niewinnego elementu celebracji.

Haun powołał się przede wszystkim na wydarzenia, które miały miejsce podczas UFC 229 w 2018 roku. Po zakończeniu tamtej gali doszło do ogromnego zamieszania, które zdaniem komisji pokazało, jak szybko sytuacja poza oktagonem może wymknąć się spod kontroli.

Mieliśmy wtedy blisko 10 minut kompletnego chaosu. Kiedy wszystko się skończyło, cele policyjne z tyłu T-Mobile Areny były pełne ludzi w kajdankach, leżących na brzuchach. W Las Vegas chcemy, żeby nasi goście dobrze się bawili, ale chcemy również, żeby byli bezpieczni. To jedno wydarzenie sprawiło, że komisja przyjęła w tej kwestii bardzo twarde stanowisko.

Przewodniczący NSAC podkreślił, że zawodnicy mają być informowani o zakazie jeszcze przed rozpoczęciem swoich pojedynków. Jego zdaniem nawet niewinna celebracja może w pewnych okolicznościach doprowadzić do niebezpiecznej sytuacji.

Jesteśmy bardzo jasno informowani zawodników, ponownie, zanim wejdą do klatki: „Z żadnego powodu nie opuszczajcie klatki”. Ci trzej zawodnicy przeskoczyli przez klatkę, żeby uścisnąć dłoń Danie White’owi. Doceniamy tę różnicę. Ale ktoś z publiczności, znajdujący się za Daną, może w jednej chwili coś krzyknąć i zmienić sytuację.

Haun przyznał jednocześnie, że komisja nie czerpie przyjemności z nakładania tego typu kar. Jej zdaniem bezpieczeństwo publiczności musi mieć jednak pierwszeństwo.

Nie czujemy się z tym komfortowo i nie lubimy podejmować takich decyzji, ale dla bezpieczeństwa publiczności, a także mając w pamięci doświadczenia z UFC 229 w 2018 roku, jesteśmy w tej kwestii bardzo stanowczy.

Daniel Cormier i Michael Bisping wcześniej krytykowali NSAC

Decyzja komisji spotkała się wcześniej z dużą krytyką ze strony przedstawicieli środowiska MMA. Szczególne kontrowersje wzbudziło wstrzymanie wypłat dla Pimbletta, Hollowaya i Stevesona do czasu rozpatrzenia ich spraw.

Do sprawy odnieśli się między innymi członkowie UFC Hall of Fame Daniel Cormier oraz Michael Bisping. Obaj krytykowali stanowisko NSAC, a Bisping poszedł jeszcze dalej, sugerując, że komisji może chodzić przede wszystkim o zatrzymanie części pieniędzy zawodników.

Kontrowersje rozpoczęły się jeszcze wcześniej, gdy menadżer Pimbletta publicznie zaatakował komisję za karanie zawodników za celebrację, która od dawna jest powszechna w MMA.

NSAC pozostaje nieugięta

Środowa decyzja pokazuje, że krytyka ze strony zawodników i byłych mistrzów UFC nie wpłynęła na stanowisko komisji. NSAC nadal zamierza egzekwować zakaz opuszczania oktagonu, niezależnie od tego, czy zawodnik robi to, aby wywołać zamieszanie, czy jedynie uściskać dłoń przedstawiciela UFC.

Dla Paddy’ego Pimbletta, Maxa Hollowaya i Gable’a Stevesona oznacza to natomiast 2500 dolarów grzywny za sposób, w jaki zdecydowali się świętować swoje zwycięstwa na UFC 329.

Zobacz także: Merab Dvalishvili wyjaśnia zamieszanie z Islamem Makhachevem. Poszło o rosyjską flagę

źródło: posiedzenie Nevada State Athletic Commission po UFC 329