Khabib Nurmagomedov nie szczędził pochwał Islamowi Makhachevowi po historycznym zwycięstwie na UFC 330. Były mistrz kategorii lekkiej podkreślił, że jego wieloletni podopieczny osiągnął najwyższy możliwy poziom w MMA, ustanawiając przy tym rekord najdłuższej serii zwycięstw w historii UFC.

Islam Makhachev podczas UFC 330 dopisał do swojego dorobku kolejne historyczne osiągnięcie. Mistrz kategorii półśredniej pokonał jednogłośnie na punkty Iana Machado Garry’ego w walce wieczoru gali w Filadelfii, po raz pierwszy broniąc pasa zdobytego po przejściu do kategorii do 77 kilogramów.

Zwycięstwo nad Irlandczykiem było jednocześnie 17. wygraną Makhacheva z rzędu w UFC, dzięki czemu Dagestańczyk pobił rekord należący wcześniej do Andersona Silvy. W narożniku mistrza podczas tego pojedynku znalazł się jego wieloletni przyjaciel, trener i mentor Khabib Nurmagomedov, który po zakończeniu gali opublikował w mediach społecznościowych wyjątkowo wymowne podsumowanie.

Były mistrz UFC sięgnął po słowo „osiągnięcie”, aby opisać drogę swojego podopiecznego.

„Jest takie słowo: osiągnięcie. W sporcie znaczy ono bardzo wiele, a Islam i ‘osiągnięcie’ są synonimami. Osiągnął szczyt tego sportu, pobił rekord najdłuższej serii zwycięstw w historii UFC i słusznie jest uważany za jednego z najlepszych sportowców, którzy kiedykolwiek weszli do oktagonu. Niech Wszechmogący ma cię w swojej opiece, bracie.”

Wpis Nurmagomedova jest szczególnie znaczący, ponieważ Khabib od lat towarzyszy Makhachevowi w jego rozwoju. Obaj zawodnicy wywodzą się z tego samego dagestańskiego środowiska i przez lata wspólnie trenowali, a po zakończeniu kariery przez Nurmagomedova to właśnie on stał się jednym z najważniejszych ludzi w narożniku Makhacheva.

Makhachev nie zamierza jeszcze kończyć

Po zwycięstwie na UFC 330 pojawiły się pytania, czy Makhachev może być już blisko końca kariery. Joe Rogan jeszcze przed pojedynkiem sugerował, że ewentualne zwycięstwo nad Garrym i osiągnięcie kolejnego historycznego rekordu mogłyby być odpowiednim momentem na zakończenie kariery. Sam Makhachev nie daje jednak powodów, aby sądzić, że zamierza odchodzić ze sportu. Mistrz chce odpocząć po wymagającym pojedynku, a następnie ponownie wejść do oktagonu jeszcze przed rozpoczęciem Ramadanu.

Na horyzoncie pozostają już potencjalni pretendenci do jego pasa. Podczas UFC 330 z bliska poczynaniom mistrza przyglądali się Carlos Prates oraz Michael Morales. Makhachev wskazywał wcześniej, że to Brazylijczyk znajduje się obecnie wyżej w kolejce do walki o tytuł, podczas gdy od Moralesa oczekuje większej aktywności i zwycięstwa w pojedynku eliminacyjnym.

Tymczasem Ian Machado Garry po porażce nie zamierza rozpamiętywać nieudanego wieczoru. Irlandczyk opublikował nagranie, w którym podkreślał, że był w stanie zmusić Makhacheva do ciężkiej walki i nadal wierzy, że w przyszłości zostanie mistrzem UFC.

Na ten moment to jednak Makhachev pozostaje na szczycie. Po UFC 330 jego rekord zwycięstw w organizacji urósł do 17, a pochwały płynące od Khabiba tylko podkreślają skalę osiągnięć zawodnika, którego kariera coraz mocniej zapisuje się w historii światowego MMA.

Zobacz także: „Dlaczego, k***a, masz dwa pasy? Dla aury?” – Holloway krytykuje Makhacheva

źródło: Instagram Khabiba Nurmagomedova | foto: Facebook / UFC