Pierwsza porażka Paddy’ego Pimbletta w UFC wciąż budzi emocje. Brytyjczyk wrócił do walki z Justinem Gaethje i wskazał moment, który – jego zdaniem – miał ogromny wpływ na przebieg pojedynku. Chodzi o faule, które nie zostały odpowiednio ukarane.
Paddy Pimblett przegrał z Justinem Gaethje jednogłośną decyzją sędziów po pięciu rundach na UFC 324. Wielu kibiców zastanawiało się, dlaczego „The Baddy” tak rzadko próbował przenosić walkę do parteru – zwłaszcza że zapasy i grappling miały być jego największym atutem w tym zestawieniu.
Gaethje po walce twierdził, że jego nieustanna presja odebrała Brytyjczykowi możliwość skutecznych sprowadzeń. Pimblett widzi to jednak inaczej.
W materiale opublikowanym na swoim kanale YouTube przyznał, że kluczowy wpływ miały nieodnotowane przez sędziego ataki palcami w oczy.
W tym momencie, kiedy dostałem palcem w oko, moja percepcja głębi była zaburzona. Krzyczeli, żebym szedł po sprowadzenie, ale raz wydawał się daleko, raz bardzo blisko. Nie widziałem dobrze na prawe oko. Lewe doszło do siebie dopiero później.
Brytyjczyk przekonuje, że jeden z takich fauli doprowadził do jego nokdaunu w drugiej rundzie i przyjęcia dużej liczby ciosów. Mimo to sędzia nie zdecydował się na odjęcie punktu.
Pimblett przyznaje, że mógł podejmować lepsze decyzje i nie chce usprawiedliwiać wszystkiego jednym czynnikiem, ale jego zdaniem brak reakcji sędziowskiej miał realny wpływ na przebieg starcia. W walce zanotował pięć nieudanych prób obaleń.
Jednocześnie „The Baddy” podkreślił, że z pojedynku wyciąga też pozytywy. Trzecia runda – wygrana po bardzo trudnych momentach – dała mu sporo pewności siebie.
Mój jab wyglądał świetnie. Myślę, że to on wygrał mi tę rundę. Pracuję nad nim od lat i dalej mogę go poprawić. Jeśli mam coś poprawić najbardziej, to obronę. Atak mam dobry. To defensywa wymaga pracy.
Pierwsza porażka w UFC nie zamyka jego drogi do czołówki, ale – jak sam przyznał – jasno pokazała, nad czym musi pracować, jeśli chce zrobić kolejny krok w kategorii lekkiej.
Zobacz także: Justin Gaethje bez litości po UFC 324: „Paddy kopie jak… amator”
źródło: kanał YouTube Paddy’ego Pimbletta
