Patricio Pitbull w końcu pokazał w UFC oblicze, z którego przez lata słynął w Bellatorze. Brazylijczyk efektownie znokautował Doo Ho Choia już w pierwszej rundzie, a następnie w programie The Ariel Helwani Show bardzo otwarcie opowiedział o problemach, z którymi mierzył się przez ostatnie lata.
Były mistrz Bellatora przyznał, że przed ostatnim występem nie czuł się w pełni sobą. Zwycięstwo nad Koreańczykiem potraktował wręcz jak swój prawdziwy debiut w UFC.
Oczywiście, zgadzam się z tym. Tak jak powiedziałem w oktagonie, przepraszam za moje ostatnie trzy walki. Czuję, jakby to był mój debiut w UFC, ponieważ wcześniej nie czułem, że jestem sobą w stu procentach. Teraz mogłem udowodnić, że wróciłem.
Pitbull zdradził, że w pewnym momencie swojej kariery przestał odczuwać takie emocje jak wcześniej. Po zdobyciu tytułów i ustanowieniu licznych rekordów miał poczucie, że nie pozostało mu już nic do udowodnienia.
Nie wiem, ale wydaje mi się, że osiągnąłem w życiu wszystko – wszystkie rekordy, wszystkie tytuły. Czułem, jakbym nie miał już niczego do udowodnienia. Nie odczuwałem emocji.
W przygotowaniach do ostatniej walki Brazylijczyk zdecydował się po raz pierwszy skorzystać z pomocy specjalisty zajmującego się psychologią sportową i hipnozą. Jak przyznał, wcześniej podchodził do takiej formy pomocy zupełnie inaczej.
Przez całe życie w to nie wierzyłem, ponieważ uważałem, że jeśli ktoś potrzebuje czegoś takiego, to jest słaby. Teraz wiem, że jest to potrzebne.
Najbardziej osobiste słowa padły jednak później. Pitbull przyznał, że jego problemy nie ograniczały się jedynie do ostatnich miesięcy.
Byłem apatyczny i trochę przygnębiony. Trochę się bałem, ponieważ przez całe życie tylko trenowałem i oglądałem walki. Nie potrafię robić niczego innego. Tylko to.
Zapytany, jak długo towarzyszył mu taki stan, odpowiedział, że około dziesięciu lat. Nawet rzeczy, które teoretycznie powinny przynosić mu radość, nie wywoływały większych emocji.
Jestem taki od dziesięciu lat. Nic mnie nie cieszy. Jeśli kupię samochód, to dla mnie nic. Jeśli kupuję łódź, jeśli coś się ze mną dzieje, nie obchodzi mnie to. Cały czas jestem jakby smutny.
Jednym z wyjątków były jego dzieci, przy których – jak przyznał – potrafił odczuwać szczęście. Teraz Pitbull ocenia, że odzyskał około połowy dawnych emocji i stopniowo wraca do siebie.
Efekty zmian było widać w oktagonie. Nokaut na Doo Ho Choiu był dla Brazylijczyka pierwszym skończeniem w pierwszej rundzie od pięciu lat. Sam Pitbull porównał emocje po zwycięstwie do tych, które towarzyszyły mu przy zdobyciu mistrzowskiego pasa.
Zobacz także: „Juras” zapowiada Fight Mode 3! Main event już podpisany
Źródło: The Ariel Helwani Show | fot: MMA Junkie

![Who’s next In The Cage [#8] – Co dalej dla Soldicia po zwycięstwie na UFC 332?](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2026/10/Arena-MMA_-Kto-Nastepny_-8-218x150.png)

![Who’s next In The Cage [#7] – Kto następny dla Roberta Bryczka po porażce z Vieirą?](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2026/09/Obraz-ChatGPT-29-wrz-2026-o-12_42_34-218x150.png)




















