To jedno z najważniejszych wyzwań w jego karierze. Niepokonany od lat mistrz stanie naprzeciwko żywej legendy i nie zamierza się cofnąć ani na krok. Paweł Pawlak jasno stawia sprawę przed XTB KSW 117.
Paweł Pawlak wraca do okrągłej klatki, by bronić pasa kategorii średniej. Już 18 kwietnia zmierzy się z Mamedem Khalidovem – ikoną KSW i jednym z najbardziej nieprzewidywalnych zawodników w historii polskiego MMA. Dla mistrza to nie tylko kolejna obrona tytułu, ale też wyjątkowe sportowe doświadczenie.
Starcie z legendą napędza mistrza
Paweł Pawlak nie ukrywa, że to pojedynek, który wywołuje u niego ogromne emocje i motywację.
Jara mnie ta walka bardzo. Po raz drugi zmierzę się z osobą, która tworzyła ten sport. Był Michał Materla, teraz jest Mamed Khalidov. Wydaje mi się, że rzadko kto ma szansę zawalczyć z dwoma legendami tego sportu.
Mistrz podkreśla, że docenia moment, w którym dochodzi do tej walki.
Cieszę się drogą, ale też doceniam tę walkę, bo cieszy mnie to, że będę miał szansę zmierzyć się z Mamedem przed zakończeniem jego kariery. Myślę, że jest tego coraz bliżej, chociaż on im starszy tym lepszy, więc wcale może nie być tak, że niedługo będzie kończył.
Seria zwycięstw i pewność siebie
„Plastinho” pozostaje niepokonany od 2019 roku i ma za sobą imponującą serię dwunastu wygranych z rzędu. Pas zdobył w starciu z Tomaszem Romanowskim, a następnie skutecznie bronił go przeciwko Michałowi Materli, Damianowi Janikowskiemu i Laïdowi Zerhouniemu.
Do walki z Khalidovem wchodzi więc jako rozpędzony mistrz, który udowodnił swoją wartość w starciach z czołówką dywizji.
„Nie poddam się”
Pawlak nie ma wątpliwości, jaki będzie jego cel w klatce – pełne zaangażowanie i walka do końca.
Staram się w walce dać z siebie wszystko. Jeśli dam z siebie wszystko, wierzę w to, że wygram. Mamed jednak jest na tyle niekonwencjonalnym zawodnikiem, że różnie może być.
I dodaje jasno:
Na pewno w tej walce się nie poddam, jak zawsze oddam całe serce. Różnie w moich walkach bywało ze zdrowiem, ale zawsze dawałem z siebie wszystko. Wydaje mi się, że to jest moja mocna strona.
Zobacz także: Michał Materla triumfuje w Szczecinie na OKTAGON 86
źródło & foto: KSW
