Walka wieczoru XTB KSW 117 dostarczyła emocji, ale też jasnych odpowiedzi. Paweł Pawlak obronił pas wagi średniej i już patrzy w przyszłość. Mistrz nie ukrywa, że kolejny krok jest oczywisty – a rywal może być tylko jeden z dwóch nazwisk.
Starcie Pawła Pawlaka z Mamedem Khalidovem było jednym z najważniejszych pojedynków w historii dywizji średniej KSW. Obaj zawodnicy długo badali się w stójce, szukając swoich momentów i przestrzeni do ataku. Kluczowy okazał się jednak parter, gdzie w czwartej rundzie mistrz przejął pełną kontrolę i brutalnie rozbił rywala łokciami, kończąc walkę przed czasem.
Po pojedynku Pawlak przyznał, że był przygotowany na wszystkie zagrożenia ze strony legendy organizacji.
Mamed miał kilka fajnych, dynamicznych akcji, ale wszystko widziałem. W parterze czułem się natomiast dużo silniejszy fizycznie i czułem, że go rozbijam. Trochę zepsułem trzecią rundę, bo zrobiłem ją za luźno, ale dostałem zrypkę od trenera, który zapytał, czy chcę oddać pas w taki sposób, bo się bawię? Wówczas mocniej podkręciłem i zwyciężyłem w rundzie czwartej. Mamed dobrze się skręcał w parterze, ale miałem to mocno przepracowane na treningach. Mam naprawdę mocną kontrolę i jak złapię pozycję, to ciężko spode mnie wyjść.
Dla mistrza była to już czwarta udana obrona pasa. Teraz sytuacja w kategorii średniej jest klarowna – kolejny pretendent wyłoni się w starciu Piotra Kuberskiego z Michałem Michalskim na gali XTB KSW 118, które odbędzie się już 16 maja na gali w Kaliszu.
Pawlak nie ma wątpliwości, co dalej.
Tak naprawdę został ostatni pojedynek w naszej kategorii. Albo to będzie Piotr Kuberski, albo Michał Michalski. Zapewne pod koniec roku będę na jednego z nich gotowy. Czekam na to wyzwanie. Jest mi obojętne, kto będzie następny, ale patrząc logicznie, wydaje mi się, że będzie to Piotr Kuberski. Wszyscy chcieliby to zobaczyć. Ja też jestem ciekawy jego kunsztu. Mamed był technikiem i taktykiem, a Piotr pewnie będzie takim fizolem, który mocno bije. Jestem bardzo ciekawy tej walki. Zobaczymy jednak, co wydarzy się w maju.
Seria Pawlaka robi coraz większe wrażenie. Mistrz pozostaje niepokonany od 2019 roku, notując w tym czasie dwanaście zwycięstw i jeden remis. Pas wagi średniej zdobył w 2023 roku i od tego momentu konsekwentnie buduje swoją dominację w dywizji.
Zobacz także: Mateusz Borek wskazał klucz do zwycięstwa Pawła Pawlaka: „Nie dał Mamedowi nakarmić się żadnym błędem”
źródło & foto: KSW
