Payton Talbott wróci do oktagonu po dziewięciu miesiącach przerwy. Amerykanin podczas UFC 332 zmierzy się z byłym mistrzem wagi muszej Deivesonem Figueiredo i przekonuje, że dłuższy okres bez walk pozwolił mu rozwinąć swój styl oraz ponownie odnaleźć własne korzenie.

Payton Talbott ostatnią walkę stoczył w grudniu ubiegłego roku, kiedy pokonał byłego podwójnego mistrza UFC Henry’ego Cejudo. Od tamtej pory nie pojawiał się w oktagonie, koncentrując się przede wszystkim na treningach i oczekiwaniu na kolejne wyzwanie.

Jak przyznał przed UFC 332, tak długa przerwa pozwoliła mu spojrzeć na swoją karierę i sposób walki z nieco innej perspektywy.

To było trochę dziwne. Cały czas jest to dla mnie coś nowego, więc starałem się po prostu trenować i być gotowym. Praktycznie przez cały rok byłem na treningach i czuję, że trochę się przeprojektowałem, wróciłem do swoich korzeni i spojrzałem bardziej do wewnątrz.

Talbott nie zamierzał jednak całkowicie zmieniać swojego stylu. Podczas treningów starał się czerpać od innych zawodników i trenerów, ale jednocześnie zachować elementy, które wcześniej pozwoliły mu dojść do obecnego poziomu.

„Nie pozwól, żeby to całkowicie cię zmieniło”

Zawodnik podkreślił, że rozwój w MMA polega również na umiejętnym przyswajaniu nowych technik. Jego zdaniem nie należy jednak bezrefleksyjnie kopiować tego, czego uczą inni.

Kiedy wyjeżdżasz na treningi poza swoje miasto, możesz czerpać wiedzę od innych ludzi i czasami zabierać od nich pewne rzeczy, a następnie wdrażać je do swojego stylu. Ale bardzo często powodem, dla którego znalazłeś się w miejscu, w którym jesteś, jesteś właśnie ty sam. Musisz więc nauczyć się właściwie to wszystko wdrażać, nie pozwalając, żeby całkowicie cię to zmieniło, tylko wykorzystując najlepsze rzeczy, których się nauczyłeś.

Teraz Talbott sprawdzi efekty tych zmian w pojedynku z jednym z najbardziej doświadczonych zawodników, z jakimi miał do tej pory do czynienia. Podczas UFC 332 w Salt Lake City jego rywalem będzie Deiveson Figueiredo, były mistrz UFC w kategorii muszej.

Zobacz także: Joshua Van i Manel Kape znów wymieniają „uprzejmości”. Coraz goręcej przed potencjalną walką o pas UFC

źródło: UFC | foto: Chris Unger/Zuffa LLC