Chwilę po oficjalnym potwierdzeniu odejścia z poznańskiego klubu, tymczasowy mistrz KSW postanowił osobiście odnieść się do spekulacji i wyjaśnić kulisy decyzji, która zaskoczyła środowisko polskiego MMA.
Piotr Kuberski przerwał milczenie w mediach społecznościowych, publikując wpis skierowany bezpośrednio do kibiców. Zawodnik podkreślił, że rozstanie z Ankos MMA – klubem, w którym spędził dekadę – odbyło się w przyjaznej atmosferze i bez konfliktów.
„Z trenerem rozstałem się w dobrych relacjach. Każda droga dobiega końca” – napisał „Qbear” na platformie X, odpowiadają tym samym na wszelkie spekulacje o potencjalnym konflikcie czy nieporozumieniach. Mistrz nie ukrywał również wdzięczności wobec środowiska, które ukształtowało jego karierę: „Ankos MMA będzie w moim sercu na zawsze! Tam spędziłem wspaniałe 10 lat mojego życia i wiele jemu zawdzięczam”.
Decyzja o zakończeniu współpracy z poznańskim klubem nie była całkowitym zaskoczeniem dla uważnych obserwatorów. Już podczas gali XTB KSW 118 w Kaliszu, gdzie Kuberski brutalnie znokautował Michała Michalskiego w pierwszej rundzie, w narożniku zawodnika zabrakło Andrzeja Kościelskiego – kluczowej postaci Ankos MMA. Wtedy „Qbear” nie chciał szerzej komentować sytuacji, wspominając jedynie o „ustaleniach poczynionych niedawno”.
Teraz, po oficjalnym potwierdzeniu rozstania przez dziennikarza Artura Mazura oraz samego zawodnika, wszystko wskazuje na to, że zmiana była przemyślana i zaplanowana. Kuberski nie zdradził jednak, gdzie będzie kontynuował przygotowania ani kto obejmie rolę głównego trenera w jego zespole. Wiadomo natomiast, że w ostatniej walce w jego narożniku zasiadali Marcin Bilman, Sławomir Barczak, Mariusz Koperski oraz Paweł Korowczyk.
Trzydziestoośmioletni zawodnik znajduje się obecnie w szczytowym momencie kariery. Po drugiej udanej obronie tymczasowego pasa kategorii średniej, jego kolejnym krokiem powinno być starcie unifikacyjne z regularnym mistrzem Pawłem Pawlakiem. Sam „Plastinho” już zasugerował, że ich pojedynek jest coraz bliżej, a kibice od miesięcy domagają się rozstrzygnięcia kwestii niepodzielnego mistrzostwa w dywizji.
Pozostaje pytanie, czy zmiana otoczenia treningowego wpłynie na formę Kuberskiego i czy nowy rozdział w jego karierze przyniesie kolejne sukcesy.
Źródło: X / Piotr Kuberski
