Piotr Strus nie zdołał sięgnąć po mistrzowski pas FNC podczas gali FNC 33 w Chorwacji. Polak przegrał z Danim Barbirem przez TKO w pierwszej rundzie, a po nieudanej próbie zdobycia tytułu zabrał głos w mediach społecznościowych. „Strus” przyznał, że wraca do Polski z pokorą i doświadczeniem, ale zapewnił jednocześnie, że nie zamierza się zatrzymywać.
Dla Piotra Strusa pojedynek z Danim Barbirem miał być jednym z najważniejszych momentów jego kariery. Polak stanął przed szansą zdobycia mistrzowskiego tytułu na FNC 33, jednak walka zakończyła się dla niego zdecydowanie szybciej, niż zakładał.
Strus w pierwszej rundzie próbował wykorzystywać swoją ruchliwość i utrzymywać rywala na dystans, jednak w pewnym momencie Barbir znalazł właściwy moment do przeprowadzenia ofensywy. Chorwat trafił Polaka mocnym ciosem, a następnie ruszył z kolejnymi uderzeniami, zmuszając sędziego do przerwania pojedynku.
Tym samym Strus musiał pogodzić się z porażką przed czasem i powrotem do Polski bez mistrzowskiego pasa.
„Wracam z pokorą, doświadczeniem i jeszcze większym głodem”
Po walce zawodnik postanowił odnieść się do swojego występu za pośrednictwem Instagrama. Strus nie ukrywał, że rezultat nie był tym, na co liczył, ale jednocześnie nie zamierza rozpamiętywać porażki.
„Z Chorwacji wracam z pokorą, doświadczeniem, lekcją i jeszcze większym głodem. Nie taki wynik planowałem. Sobotni wieczór utwierdził mnie w przekonaniu, że sport uczy, żeby charakter był mocniejszy od wyniku.”
Polak podkreślił, że mimo niekorzystnego rezultatu nadal chce podążać obraną przez siebie drogą. Porażka nie zmieniła jego podejścia do sportu ani przekonania, że właśnie realizowanie swojej pasji jest dla niego właściwym kierunkiem.
„Robię to co uwielbiam robić w życiu i wierzę, że to jedyna droga do spełnienia i szczęścia.”
Strus zwrócił się również do kibiców, którzy wspierali go podczas przygotowań oraz samego występu na FNC 33.
„Dziękuję za ogromne wsparcie, jesteście fantastycznymi kibicami.”
„To nie koniec”
Nieudana próba zdobycia mistrzowskiego pasa nie oznacza więc dla Strusa końca kariery. Polak jasno zaznaczył, że zamierza dalej pracować i kontynuować swoją sportową drogę.
W swoim wpisie zostawił kibicom krótką, ale bardzo wymowną wiadomość:
„To nie koniec, maszeruję dalej ….”
Dla Strusa najbliższy czas będzie zapewne okresem wyciągania wniosków z przegranej z Barbirem. Porażka przerwała jego drogę do mistrzowskiego tytułu FNC, jednak sam zawodnik nie zamierza traktować jej jako końca swojej historii w sportach walki.
Zobacz także: FNC 33 – wyniki. Kiepska noc dla Polaków
źródło & foto: Instagram Piotra Strusa


![Who’s next In The Cage [#8] – Co dalej dla Soldicia po zwycięstwie na UFC 332?](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2026/10/Arena-MMA_-Kto-Nastepny_-8-218x150.png)

![Who’s next In The Cage [#7] – Kto następny dla Roberta Bryczka po porażce z Vieirą?](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2026/09/Obraz-ChatGPT-29-wrz-2026-o-12_42_34-218x150.png)


















