Piotr Walawski sięgnął po najcenniejsze trofeum w swojej karierze. Polak zatrzymał mistrza przed czasem i wraca z Austrii z pasem wagi ciężkiej organizacji Vendetta Fight Nights.
Do walki doszło na gali Vendetta Fight Night 50 w Wiedniu. Piotr Walawski stanął naprzeciw broniącego tytułu Tarhana „The Hulk” Ibragimova i nie pozostawił wątpliwości.
Mocna końcówka i TKO w drugiej rundzie
Od początku starcia było widać, że Walawski nie przyjechał do Austrii po decyzję. Polak konsekwentnie wywierał presję i szukał momentów do przełamania rywala.
Decydująca akcja przyszła w drugiej rundzie. To właśnie wtedy Walawski dopiął swego i zakończył pojedynek przez TKO, odbierając pas dotychczasowemu mistrzowi.
Dla Ibragimova była to druga obrona tytułu – tym razem nieudana.
A post shared by Vendetta Fight Nights (@vendetta.fightnights)
Droga pełna walk i przełamań
Nowy mistrz kategorii ciężkiej ma za sobą długą i wymagającą drogę. Piotr Walawski (15-12-1) przez lata zbierał doświadczenie na różnych galach, mierząc się z szerokim przekrojem rywali.
W ostatnim czasie notował solidne występy – zwycięstwa nad Hermannem Hergertem i Jarosławem Lechem pokazały stabilizację formy, choć po drodze nie brakowało też trudnych momentów i porażek.
Największy moment w karierze
Zdobycie pasa Vendetta Fight Nights to dla Walawskiego wyraźny krok naprzód i potwierdzenie, że doświadczenie zaczyna procentować.
Polak wykorzystał swoją szansę w pełni – wszedł do klatki i pokonując mistrza zakończył walkę przed czasem.
Zobacz także: UFC London – wyniki gali z udziałem Iwo Baraniewskiego. „Rudy” nokautuje w 28 sekund!
źródło: vendetta.fightnights / Instagram | foto: Piotr Walawski / Instagram
