Taner Trembley przegrał z Romanem Pugą na Dana White’s Contender Series, ale mimo porażki otrzymał kontrakt z UFC. Dana White przyznał, że pojedynek obu zawodników był tak efektowny, iż organizacja zdecydowała się zatrudnić ich obu. Szef UFC określił takie przypadki mianem prawdziwej rzadkości w MMA.
Taner Trembley wszedł do oktagonu podczas ostatniego wydarzenia Dana White’s Contender Series z jasno określonym celem – wywalczyć kontrakt z UFC. Jego pojedynek z Romanem Pugą okazał się jednak prawdziwą wojną, w której żaden z zawodników nie zamierzał odpuszczać.
Po trzech rundach sędziowie jednogłośnie wskazali Pugę jako zwycięzcę. Co ciekawe, każdy z nich przyznał mu po jednej rundzie więcej, jednak sam wynik nie oddawał w pełni tego, jak wyrównane i emocjonujące było starcie.
Porażka Trembleya nie przekreśliła jednak jego marzeń o kontrakcie. Dana White po zakończeniu gali potwierdził, że UFC zdecydowało się zatrudnić obu zawodników.
„Tacy zawodnicy zdarzają się niezwykle rzadko”
White nie miał wątpliwości, że pojedynek obu zawodników zasługiwał na szczególne wyróżnienie. Szef UFC podkreślił, że cała gala stała na bardzo wysokim poziomie, a walka Trembleya z Pugą była jednym z tych przypadków, w których organizacja nie chciała karać przegranego za sam fakt poniesienia porażki.
To było niesamowite. Powiedzcie mi, która walka była dziś zła. Nie było żadnej złej walki na tej karcie. To był niesamowity wieczór. Bardzo rzadko zdarza się wojna na takim poziomie, po której końcu mówimy: „Bierzemy obu zawodników”. Tacy zawodnicy zdarzają się, kurwa, niezwykle rzadko. To prawdziwe jednorożce w tym biznesie. Dlatego, kiedy widzisz coś takiego, podpisujesz obu.
Decyzja UFC pokazuje również, że dla organizacji sam wynik pojedynku nie zawsze jest najważniejszym kryterium przy ocenie uczestników Contender Series. Trembley przegrał, ale jego postawa przez pełne trzy rundy przekonała najważniejszych decydentów, że warto dać mu kolejną szansę już w UFC.
Remis?
White zdradził również, że jeden z najważniejszych decydentów w organizacji uważał, iż starcie Trembleya z Pugą powinno zakończyć się remisem. Szef UFC nie ukrywał, że sam rozumiał taki punkt widzenia. Ostatecznie jednak karty sędziowskie wskazały Pugę jako zwycięzcę, a organizacja znalazła inne rozwiązanie, które pozwoliło nagrodzić obu zawodników.
Za podpisaniem kontraktu z Trembleyem miał szczególnie mocno opowiadać się wieloletni matchmaker UFC Sean Shelby. To właśnie jego rekomendacja miała pomóc w przekonaniu władz organizacji, aby mimo porażki dać zawodnikowi miejsce w UFC.
Contender Series kopalnią talentów dla UFC
Dana White’s Contender Series od lat pełni dla UFC funkcję jednego z najważniejszych źródeł nowych zawodników. Program pozwala organizacji obserwować młodych fighterów w warunkach zbliżonych do tych, które czekają ich później w największej organizacji MMA na świecie.
Na przestrzeni lat przez Contender Series przewinęło się wielu zawodników, którzy później odegrali znaczącą rolę w UFC. Kontrakty dzięki programowi zdobywali między innymi Sean O’Malley, Carlos Ulberg, Jamahal Hill oraz Jack Della Maddalena, którzy w kolejnych latach sięgali po mistrzowskie pasy.
Wśród uczestników programu, którzy obecnie znajdują się w gronie czołowych zawodników UFC, są również Carlos Prates, Caio Borralho czy Joe Pyfer.
Trembley będzie teraz próbował pójść ich śladem. Choć nie zdołał wygrać swojego najważniejszego występu na Contender Series, jego postawa wystarczyła, aby przekonać UFC, że zasługuje na miejsce w organizacji.
Zobacz także: UFC chce Usmana Nurmagomedova, ale PFL nie zamierza go oddać
źródło: konferencja prasowa po Dana White’s Contender Series

![Who’s next In The Cage [#8] – Co dalej dla Soldicia po zwycięstwie na UFC 332?](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2026/10/Arena-MMA_-Kto-Nastepny_-8-218x150.png)

![Who’s next In The Cage [#7] – Kto następny dla Roberta Bryczka po porażce z Vieirą?](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2026/09/Obraz-ChatGPT-29-wrz-2026-o-12_42_34-218x150.png)



















