Site icon InTheCage.pl

Rafał Haratyk celuje w drugi pas KSW! „Realnie o tym myślimy”

Rafał Haratyk celuje w drugi pas KSW! „Realnie o tym myślimy”

Rafał Haratyk już w tę sobotę stanie do trzeciej obrony mistrzowskiego pasa kategorii półciężkiej podczas gali XTB KSW 120 w Gdyni. Aktualny czempion przyznaje jednak, że w jego głowie coraz częściej pojawia się kolejne wyzwanie – zejście do kategorii średniej i walka o drugi tytuł mistrzowski.

Przed rewanżowym starciem z Bartoszem Leśką Rafał Haratyk udzielił wywiadu naszej redakcji, w którym odniósł się nie tylko do zbliżającej się walki, ale także do swoich dalszych planów. Mistrz KSW nie ukrywa, że zdobycie drugiego pasa jest celem, który od dłuższego czasu pojawia się w rozmowach z jego menedżerem.

„Realnie o tym myślimy”

Haratyk podkreśla, że już teraz czuje się spełnionym zawodnikiem, jednak jak sam zaznacza – sportowiec zawsze potrzebuje kolejnych wyzwań.

Znaczy tak, ja jako sportowiec z tym pasem, co mam teraz, z tą przygodą i z tą historią w KSW, która się mi przytrafiła, to już się czuję mega spełniony i usatysfakcjonowany. Mógłbym właściwie odwiesić rękawice na kołek i móc powiedzieć, że osiągnąłem naprawdę wiele i wiele osób w tym sporcie chciałoby tyle osiągnąć. Aczkolwiek tutaj każdy sportowiec musi mieć jakieś cele, żeby mieć cel i sens do dalszego trenowania i do dalszego rozwijania się.

Aktualny mistrz kategorii półciężkiej potwierdził, że zdobycie drugiego pasa nie jest jedynie luźnym pomysłem.

Tak, jest to gdzieś nasz cel, ale to już jest… od jakiegoś czasu się to ciągnie. Ta sytuacja w kategorii 84 kilogramów była jednak tak zakręcona, że ciężko było cokolwiek planować. Wydaje mi się, że gdybym wcześniej zaliczył te dwie obrony pasa, to możliwe, że już teraz dążyłbym do pojedynku w kategorii średniej. Tylko że tam sytuacja wciąż nie była wyjaśniona. Tak, realnie o tym myślimy. Chcielibyśmy spróbować zdobyć drugi pas.

„Jestem przyszywanym półciężkim”

Haratyk zwraca również uwagę, że fizycznie bliżej mu do kategorii średniej niż półciężkiej. Jak przyznaje, utrzymywanie odpowiedniej masy do walk w limicie 93 kilogramów wiąże się z dodatkowymi obciążeniami.

Ja jestem przyszywanym półciężkim. Jakby się nie patrzeć gabarytowo, to chyba tylko Ibrahim Chuzhigaev jest ode mnie trochę niższy, a tak naprawdę większość zawodników w tej kategorii jest większa. Naprawdę sporo kosztuje mnie utrzymywanie się w tej wadze. Większe ciężary, większa masa ciała, trzeba więcej jeść, sparować z cięższymi zawodnikami, łatwiej też o kontuzję. Poza samym robieniem wagi wydaje mi się, że dla mojego zdrowia kategoria średnia byłaby bardziej odpowiednia.

Najpierw Leśko

Zanim jednak temat drugiego pasa stanie się realny, Haratyk musi obronić tytuł w rewanżowym pojedynku z Bartoszem Leśką. Ich pierwsze starcie podczas XTB KSW 111 zakończyło się jednogłośnym zwycięstwem mistrza po pięciu rundach.

Do drugiej walki obu zawodników dojdzie już 18 lipca podczas gali XTB KSW 120 w Polsat Plus Arenie w Gdyni.

Zobacz takżeMichał Michalski zmierzy się z Radosławem Paczuskim na gali XTB KSW 121

Exit mobile version