Raoni Barcelos po raz pierwszy zabrał głos po niepokojącym zakończeniu walki wieczoru UFC Vegas 121 z Raulem Rosasem Jr. Brazylijczyk zapewnił kibiców, że czuje się dobrze i podziękował za ogromne wsparcie otrzymane po gali.

39-latek przed piątą rundą prowadził na kartach punktowych, jednak na niespełna trzy minuty przed końcem pojedynku nagle stracił przytomność i upadł na matę. Barcelos został następnie przetransportowany do szpitala i poddany szczegółowym badaniom.

Na ten moment UFC oraz sztab zawodnika nie poinformowali, co dokładnie było przyczyną utraty przytomności. Sam Brazylijczyk opublikował jednak pierwszą wiadomość w komentarzach pod postem UFC Brasil.

Cześć wszystkim. Chcę tylko dać wam znać, że czuję się świetnie i gdy tylko będę mógł, nagram dla was wszystkich film. Bardzo dziękuję za całą miłość, wsparcie i modlitwy! Obiecałem świetną walkę i dotrzymałem tej obietnicy. Dzięki Bogu i dziękuję wszystkim, którzy walczyli razem ze mną, zarówno wewnątrz, jak i poza klatką.

Już kilka godzin po pojedynku pierwsze pozytywne informacje przekazał trener Barcelosa, Davi Ramos. Zapewnił wówczas, że jego podopieczny odzyskał świadomość i pozostaje pod opieką lekarzy.

Najważniejszą wiadomością pozostaje więc poprawa stanu zdrowia Barcelosa. Przyczyna nagłej utraty przytomności wciąż nie została podana, a Brazylijczyk zapowiedział, że gdy tylko będzie to możliwe, osobiście przekaże kibicom więcej informacji.

Zobacz także: Trener Ngannou chce jego powrotu do MMA. „Mógłby zostać najlepszym w historii”

Źródło: UFC Brasil | fot: MMA Mania