Reinier de Ridder już w ten weekend stanie przed największym wyzwaniem w swojej sportowej karierze. Holender zmierzy się z byłym mistrzem i przyznaje wprost – jeśli efektownie pokona Roberta Whittakera, może wejść do walki o pas szybciej, niż wszyscy się spodziewają.
Odbierz nawet 300 zł NA START – obstawiaj walki MMA na Fortunie!
Reinier de Ridder już w tę sobotę, podczas walki wieczoru gali w Abu Dhabi zmierzy się z byłym mistrzem Robertem Whittakerem. Dla Holendra to szansa nie tylko na wejście do top 5, ale – jak sam przyznaje – nawet na błyskawiczną szansę walki o pas.
To wszystko zależy od tego, jak pójdzie walka. Samo zwycięstwo to za mało. Muszę go skończyć. I to szybko, najlepiej spektakularnie.
– powiedział MMA Junkie były podwójny mistrz ONE Championship.
Wszyscy liczymy na to, że Imavov i Borralho dadzą nudną, pięciorundową walkę. A może Khamzat wypadnie w ostatniej chwili i wtedy zadzwonią do mnie. Zobaczymy.
De Ridder nie ukrywa, że jego celem jest podkreślenie dominacji nad Australijczykiem i danie jasnego sygnału UFC.
Będę gotów, nawet jeśli będzie trzeba wejść w ostatniej chwili. Zobaczymy, co się wydarzy. Najgorsze w tym wszystkim to waga – oby nie trzeba było wnosić jej dwa razy.
– przyznał z uśmiechem.
Z kolei Robert Whittaker walczy o powrót do czołówki po porażce z Chimaevem i liczy, że jego doświadczenie wystarczy, by ostudzić aspiracje Holendra, który – jak dotąd – idzie w największej organizacji MMA na świecie jak burza, odnosząc kolejne zwycięstwa przed czasem nad Geraldem Meerschaertem, Kevinem Hollandem oraz Bo Nickalem.
Zobacz także: UFC Abu Dhabi – karta walk. Gdzie i jak oglądać?
źródło: wywiad dla MMA Junkie | foto: Getty Images – Chris Unger/Zuffa LLC