Były podwójny mistrz ONE Championship podjął ważną decyzję po drugiej porażce z rzędu w UFC. Reinier de Ridder zapowiedział, że kończy – przynajmniej na razie – przygodę z wagą średnią i przenosi się do kategorii półciężkiej.
Reinier de Ridder przegrał w miniony weekend z Caio Borralho na gali UFC 326. Po walce Holender zwrócił się do swoich sparingpartnerów i przyznał, że mimo porażki widzi w tym starciu również pozytywy.
Trochę zabrakło. Myślę, że ta walka mogła pójść w obie strony, ale najważniejsze jest to, że odzyskałem swoje ciało. Mogłem przejść trzy mocne rundy i wiem, że mam jeszcze dużo do pokazania.
Chwilę później zawodnik ogłosił decyzję o zmianie kategorii wagowej.
Przyniosłem wam pączki, bo potrzebuję was ciężkich i silnych. Nadchodzę w 205 funtach, baby.
Powrót do znanej kategorii
Choć dla kibiców UFC może to być nowość, w rzeczywistości de Ridder doskonale zna tę wagę. Podczas kariery w ONE Championship rywalizował właśnie w okolicach limitu półciężkiego.
Azjatycka organizacja stosuje bowiem inne nazewnictwo kategorii wagowych – tam limit 205 funtów odpowiada kategorii średniej. W praktyce oznacza to, że Holender przez lata walczył właśnie w tej wadze, zdobywając tytuł mistrzowski.
Próba odbudowy po dwóch porażkach
De Ridder w ostatnich występach nie prezentował formy, do której przyzwyczaił kibiców. Po słabszym występie przeciwko Brendanowi Allenowi w 2025 roku sam przyznał, że musiał wprowadzić zmiany w przygotowaniach, ponieważ bardzo szybko opadł z sił.
Przed UFC 326 twierdził, że problemy zostały rozwiązane, jednak ostatecznie ponownie musiał uznać wyższość rywala.
Teraz Holender liczy, że zmiana kategorii wagowej pozwoli mu wrócić na zwycięską ścieżkę. Dywizja półciężka w UFC jest zdecydowanie mniej obsadzona niż waga średnia, co może dać mu szansę na szybkie przebicie się do czołówki.
Zobacz także: Khamzat Chimaev vs. Sean Strickland walką wieczoru UFC 328
źródło: Instagram Reiniera de Riddera | foto: Getty Images
