Salahdine Parnasse udanie rozpoczął swoją przygodę z UFC, nokautując w pierwszej rundzie Dana Hookera w walce wieczoru gali w Paryżu. Były podwójny mistrz KSW już myśli o kolejnych wyzwaniach i w rozmowie z Clique TV wskazał nazwiska, z którymi chciałby zmierzyć się w następnych pojedynkach. Francuz zdradził również, że potencjalne starcie z Maxem Hollowayem jest już przedmiotem rozmów.
Salahdine Parnasse po latach dominacji w KSW przeniósł się do UFC i nie potrzebował wiele czasu, aby zaznaczyć swoją obecność w największej organizacji MMA na świecie. Francuz w swoim debiucie wystąpił przed własną publicznością podczas gali w Paryżu, gdzie w walce wieczoru rozprawił się z doświadczonym Danem Hookerem.
Parnasse potrzebował zaledwie 2 minut i 35 sekund, aby zakończyć pojedynek przed czasem. Za efektowne zwycięstwo otrzymał również bonus za występ wieczoru, a po gali znalazł się na dziewiątym miejscu rankingu kategorii lekkiej UFC.
28-latek nie zamierza jednak długo zatrzymywać się na tym etapie. W rozmowie z Clique TV został zapytany o swoje ambicje oraz potencjalnych kolejnych przeciwników. Francuz nie ukrywa, że jego celem jest zdobycie mistrzowskiego pasa, a na swojej drodze jest gotowy zmierzyć się z największymi nazwiskami dywizji.
Parnasse chce szybko awansować w rankingu
Były podwójny mistrz KSW przyznał, że już przy okazji kolejnej walki chciałby znaleźć się w okolicach czwartego lub piątego miejsca rankingu. Jego zdaniem przy odpowiednim zwycięstwie droga do pojedynku o pas może otworzyć się bardzo szybko.
Myślę, że to może potoczyć się bardzo szybko, ponieważ już w pierwszej walce wszedłem do UFC z dziewiątym miejscem w rankingu. Mam nadzieję, że w następnym pojedynku będę numerem pięć albo cztery, a kto wie, jeśli dobrze się zaprezentuję, dlaczego nie miałaby to być walka o tytuł?
Parnasse został również zapytany o to, czy rozmowy dotyczące potencjalnej walki o mistrzowski pas rzeczywiście już się pojawiają.
Tak, już o tym rozmawiamy.
Francuz zaznaczył jednak, że kwestie związane z zestawieniami pozostawia swojemu menadżerowi. Sam chce przede wszystkim skupić się na treningach i wykonywaniu swojej pracy.

„Max jest w planach”
Jednym z nazwisk, które szczególnie interesuje Parnasse’a, jest Max Holloway, o czym Francuz mówił jeszcze przed debiutem w największej organizacji MMA na świecie. Były mistrz UFC w wadze piórkowej pozostaje jednym z najbardziej rozpoznawalnych zawodników kategorii lekkiej, a jego potencjalne starcie z Francuzem byłoby dużym wyzwaniem dla debiutanta UFC.
Parnasse potwierdził, że pojedynek z Hawajczykiem jest jednym ze scenariuszy branych pod uwagę.
Justin Gaethje. Chciałbym odebrać mu pas, ale najpierw jest kilka kroków do przejścia. Max Holloway. Albo Paddy Pimblett, albo ktokolwiek, kogo postawią przede mną.
Kiedy prowadzący zapytał go konkretnie o Hollowaya, Parnasse odpowiedział:
Tak, to jest w planach. Musimy zobaczyć, jak wygląda jego dostępność, czy nie jest już zakontraktowany na walkę, czy jest w trakcie przygotowań i czy również będzie gotowy, żeby się ze mną zmierzyć. Musimy to sprawdzić.
Na ten moment nie oznacza to więc, że pojedynek z Hollowayem został oficjalnie zestawiony. Parnasse wyraźnie zaznaczył, że szczegóły dotyczące jego przyszłości negocjuje z UFC jego menadżer.
Francuz chce być gotowy na każdą okazję
Parnasse nie wyklucza również scenariusza, w którym nagle otrzyma propozycję walki z jednym z najwyżej sklasyfikowanych zawodników. Jak sam przyznał, w takiej sytuacji kluczowe będzie pozostawanie w odpowiedniej gotowości.
Nie wiem. Szczerze mówiąc, nie wiem. Myślę, że jeśli wydarzy się kontuzja albo coś w tym stylu, trzeba być gotowym. Wróciłem do treningów dzień po zwycięstwie.
Jednocześnie 28-latek zaznaczył, że nie jest jeszcze gotowy, aby wejść do oktagonu z dnia na dzień. Potrzebowałby przynajmniej kilku tygodni przygotowań.
Nie do końca w tej chwili, ale potrzebowałbym powiedzmy dobrych dwóch albo trzech tygodni przygotowań. Wtedy, jeśli zadzwonią, przynajmniej będę gotowy.
Francuz nie ukrywa przy tym, że jego ambicje sięgają samego szczytu. Parnasse chce zostać najlepszym zawodnikiem na świecie, a po udanym debiucie w UFC jego droga do walk z największymi nazwiskami kategorii lekkiej może rozpocząć się znacznie szybciej, niż wielu się spodziewało.
Zobacz także: Wojsław Rysiewski wskazał, kto może pokonać Salahdine’a Parnasse’a w UFC
źródło: Clique TV

![Who’s next In The Cage [#8] – Co dalej dla Soldicia po zwycięstwie na UFC 332?](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2026/10/Arena-MMA_-Kto-Nastepny_-8-218x150.png)

![Who’s next In The Cage [#7] – Kto następny dla Roberta Bryczka po porażce z Vieirą?](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2026/09/Obraz-ChatGPT-29-wrz-2026-o-12_42_34-218x150.png)


















