Salahdine Parnasse udanie zadebiutował w UFC, nokautując Dana Hookera już w pierwszej rundzie walki wieczoru gali UFC Paris. Były podwójny mistrz KSW potrzebował zaledwie kilku minut, aby odnieść najważniejsze zwycięstwo w swojej dotychczasowej karierze i wysłać jasny sygnał całej kategorii lekkiej. Po walce Francuz opowiedział o swoim występie oraz ponownie wyzwał na pojedynek Maxa Hollowaya.
Dla Salahdine’a Parnasse’a debiut w UFC nie mógł ułożyć się lepiej. Francuz zmierzył się z doświadczonym Danem Hookerem w walce wieczoru UFC Paris i zakończył pojedynek przed czasem już w pierwszej rundzie. Po swoim występie były podwójny mistrz KSW przyznał, że zdaje sobie sprawę ze znaczenia tego zwycięstwa.
Walka była niesamowita. Każda walka przynosi inną presję i dzisiejszy wieczór nie był wyjątkiem w starciu z Danem Hookerem. Czuję, że naprawdę znalazłem się w TOP 10.
Parnasse zdradził również, jak wyglądała akcja, która doprowadziła do nokautu. Francuz najpierw trafił rywala kopnięciem na korpus, a następnie zaatakował jego głowę.
Zadałem dobre kopnięcie na korpus, a później kopnięcie na głowę. Wiecie, wyprowadziłem kopnięcie, a następnie dołożyłem cios pięścią. Szczerze mówiąc, muszę jeszcze obejrzeć tę walkę, ponieważ nie pamiętam dokładnie wszystkiego.
„Pokazałem, że jestem niebezpieczny”
Zwycięstwo nad sklasyfikowanym w czołówce kategorii lekkiej Hookerem było dla Parnasse’a pierwszym występem w UFC, ale Francuz nie zamierza długo czekać z kolejnymi ambitnymi celami. Były podwójny mistrz KSW uważa, że w debiucie udowodnił, iż należy do najlepszych zawodników dywizji do 70 kilogramów.
Pokazałem, że należę do najlepszych zawodników kategorii 70 kg na świecie. Pokazałem, że jestem niebezpieczny i że tutaj jestem.
Parnasse po walce ponownie wskazał również wymarzonego przeciwnika. Francuz chce zmierzyć się z Maxem Hollowayem, którego traktuje jako jedną z największych legend współczesnego MMA.
Powiedziałem Max Holloway, ponieważ dla mnie jest legendą. Jak już mówiłem, chcę walczyć z Maxem Hollowayem. Wiem, że jest legendą. Nie ma tutaj żadnej prowokacji. To po prostu marzenie, które mam od dawna. Z szacunku naprawdę chcę zmierzyć się z legendą taką jak Max.
Po efektownym zwycięstwie nad Hookerem Parnasse ma więc za sobą wymarzony debiut w UFC. Były podwójny mistrz KSW od razu zaznaczył swoją obecność w nowej organizacji i może teraz rozpocząć marsz w kierunku ścisłej czołówki kategorii lekkiej.
Zobacz także: Roberto Soldić poznał rywala na debiut w UFC! „RoboCop” zmierzy się z Khaosem Williamsem
źródło: UFC News na X

![Who’s next In The Cage [#8] – Co dalej dla Soldicia po zwycięstwie na UFC 332?](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2026/10/Arena-MMA_-Kto-Nastepny_-8-218x150.png)

![Who’s next In The Cage [#7] – Kto następny dla Roberta Bryczka po porażce z Vieirą?](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2026/09/Obraz-ChatGPT-29-wrz-2026-o-12_42_34-218x150.png)




















