Site icon InTheCage.pl

Salahdine Parnasse zabrał głos po podpisaniu kontraktu z UFC

Salahdine Parnasse zabrał głos po podpisaniu kontraktu z UFC

KSW - Facebook

Salahdine Parnasse oficjalnie rozpoczyna nowy rozdział swojej kariery. Były podwójny mistrz KSW podpisał kontrakt z UFC, a już w debiucie wystąpi w walce wieczoru gali w Paryżu, gdzie jego rywalem będzie doświadczony Dan Hooker.

Jedna z największych gwiazd europejskiej sceny MMA w końcu zawita do największej organizacji na świecie. Salahdine Parnasse (23-2) związał się z UFC i nie będzie potrzebował wielu walk, aby znaleźć się w centrum uwagi amerykańskiego giganta.

28-latek zadebiutuje 5 września podczas UFC w Paryżu. Co więcej, Francuz od razu otrzyma pięciorundową walkę wieczoru, a naprzeciwko niego stanie Dan Hooker (24-14), który od lat rywalizuje z czołowymi zawodnikami kategorii lekkiej.

Parnasse po oficjalnym ogłoszeniu transferu zabrał głos w mediach społecznościowych. Były czempion KSW podkreślił, jak wiele pracy i wyrzeczeń kosztowało go dotarcie do tego miejsca.

„Dzisiaj robię największy krok w swojej karierze. Będę walczył w UFC, a mój pierwszy pojedynek odbędzie się 5 września w walce wieczoru gali w Paryżu. Nie zapominam, skąd pochodzę i jaką drogę przeszedłem. Nic z tego nie wydarzyło się przypadkiem. To rezultat pracy, poświęceń, a przede wszystkim waszego wsparcia. Jestem dumny, że na największej scenie tego sportu będę reprezentował Francję, Maroko i Gwadelupę. Nie dotarłem tutaj sam. Dziękuję wszystkim, którzy są ze mną od początku. Dam z siebie wszystko. Jesteśmy w tym razem. Jedziemy!”

Nazwisko Parnasse’a od lat przewijało się w kontekście potencjalnego angażu w UFC. Francuz przez znaczną część kariery był jednak związany z KSW, gdzie wyrósł na jedną z największych gwiazd organizacji i sięgnął po mistrzowskie pasy w dwóch kategoriach wagowych.

Po zakończeniu przygody z polskim gigantem Parnasse stoczył pojedynek pod szyldem MVP MMA. W maju potrzebował zaledwie jednej rundy, aby znokautować Kennetha Crossa, po czym jego droga ostatecznie skierowała się w stronę oktagonu UFC.

Skala zaufania organizacji do Francuza jest widoczna już po zestawieniu przygotowanym na jego debiut. Nie tylko od razu otrzyma uznane nazwisko, ale zostanie również jednym z nielicznych zawodników, którzy swoją przygodę z UFC rozpoczynają od walki wieczoru.

Na ten fakt zwrócił uwagę Daniel Cormier. Były mistrz UFC w dwóch kategoriach wagowych podczas transmisji UFC Abu Dhabi przyznał, że od dawna docierały do niego informacje o wysokim poziomie prezentowanym przez Parnasse’a także podczas treningów z zawodnikami największej organizacji na świecie.

Parnasse jest kapitalnym zawodnikiem. Szczerze mówiąc, od pewnego czasu słyszę historie o tym, jak wyglądają jego treningi z zawodnikami, którzy już są w UFC, i jak dobrze radzi sobie z naprawdę mocnymi rywalami. W ostatniej walce widzieliśmy jego dominację, ale fakt, że w debiucie dostaje Dana Hookera w walce wieczoru, wiele mówi o tym, kim jest Parnasse. Nie dostajesz main eventu przy pierwszym występie, jeśli nie jesteś naprawdę wyjątkowy.

Cormier zaznaczył jednocześnie, że debiut w UFC będzie dla Francuza zupełnie nowym rodzajem wyzwania. Szczególnie że po drugiej stronie klatki znajdzie się zawodnik doskonale zaznajomiony z pięciorundowymi pojedynkami na najwyższym poziomie.

Zobaczymy, jak poradzi sobie nie tylko na dużej scenie, ale na największej scenie w całym MMA. Teraz wszystkie światła będą skierowane właśnie na niego, szczególnie w starciu z Danem Hookerem, który wielokrotnie walczył już w main eventach.

Parnasse pozostaje jednym z najbardziej utytułowanych zawodników, którzy trafili do UFC bez wcześniejszego występu w oktagonie. Francuz legitymuje się bilansem 23-2, a zdecydowaną większość swojej dotychczasowej kariery na najwyższym europejskim poziomie spędził w KSW.

Pierwszy sprawdzian w nowej organizacji nadejdzie 5 września. Parnasse i Hooker zmierzą się w walce wieczoru gali UFC w Paryżu.

Zobacz takżeDan Hooker otrzymuje groźby przed walką z Salahdinem Parnassem! „Mówią, że mnie zabiją”

źródło: X / Salahdine Parnasse | foto: KSW / Facebook

Exit mobile version