Song Yadong sprawił jedną z największych sensacji roku, ciężko nokautując Umara Nurmagomedova w drugiej rundzie walki wieczoru UFC Shanghai. Po największym zwycięstwie w karierze Chińczyk nie ukrywał ogromnych emocji i przekonywał, że pokonał jednego z najlepszych zawodników w swojej kategorii. Teraz uważa, że zwycięstwo przed własną publicznością powinno zapewnić mu walkę o mistrzowski pas UFC.
Walka wieczoru UFC Shanghai miała być dla Song Yadonga jednym z najtrudniejszych sprawdzianów w dotychczasowej karierze. Umar Nurmagomedov przed galą był postrzegany jako jeden z absolutnie najlepszych zawodników kategorii koguciej i faworyt do zwycięstwa.
Chińczyk nie tylko poradził sobie jednak z ogromną presją, ale zakończył pojedynek w spektakularny sposób. W drugiej rundzie posłał Nurmagomedova na deski i ciężko go znokautował, dokonując jednego z największych upsetów ostatnich miesięcy.
Po gali Yadong przyznał, że zwycięstwo w Szanghaju było dla niego wyjątkowym momentem.
„To najlepszy moment w moim życiu”
Song podkreślił przede wszystkim znaczenie miejsca, w którym odniósł największe zwycięstwo w karierze. Pokonanie tak wysoko notowanego rywala przed własną publicznością miało dać mu dodatkową energię jeszcze przed wejściem do oktagonu.
Co ciekawe, mimo skali wyzwania, sam zawodnik twierdził po walce, że mentalnie był wyjątkowo spokojny.
Czuję, że to najlepszy moment w moim życiu. Skończyłem jednego z najlepszych zawodników w naszej dywizji, jednego z najlepszych fighterów, i zrobiłem to przed moimi ludźmi. Czuję się niesamowicie.
Szczerze mówiąc, mentalnie czuję, że była to najłatwiejsza walka w mojej karierze. Wszyscy dali mi dziś energię. Byłem nakręcony i czułem, że jestem gotowy. Nawet podczas walki wszyscy się uśmiechali. Kiedy znalazłem się na dole, byłem spokojny, bo byłem bardzo pewny siebie. Pomyślałem: „To nie jest aż tak straszne. Jego zapasy? Potrafię się bronić. A nawet jeśli znajdę się na dole, mogę uciec”.
Trener powiedział mu to minutę przed walką
Nurmagomedov próbował oczywiście wykorzystywać swoją największą broń i przenosić walkę do parteru. Yadong przyznał jednak, że właśnie na ten element był przygotowany.
Co więcej, ogromne znaczenie miały dla niego słowa, które usłyszał dosłownie chwilę przed rozpoczęciem pojedynku. Urijah Faber miał przekazać mu wtedy bardzo prosty komunikat – przypominający, że jego możliwości są większe, niż sam być może w pełni wierzył.
Minutę przed walką Urijah powiedział mi: „Jesteś od niego o wiele lepszy. Po prostu uwierz w siebie”.
Te słowa najwyraźniej trafiły do Yadonga w idealnym momencie. Zamiast panikować, gdy Nurmagomedov rozpoczynał swoje zapaśnicze akcje, Chińczyk zachował spokój i cierpliwie czekał na swoją szansę. A kiedy ta się pojawiła, był na nią doskonale przygotowany.
„Pracowaliśmy właśnie nad tym uderzeniem”
Decydujący nokaut nie był – przynajmniej według samego Yadonga – przypadkowym ciosem. Zawodnik zdradził, że wraz ze swoim zespołem analizował konkretne wejścia Nurmagomedova w nogi. Szczególną uwagę zwracano na moment, w którym jego rywal schodził do obalenia z lewej strony.
Odpowiedzią miał być lewy podbródkowy, nad którym Yadong pracował wcześniej z trenerem boksu Rudym Hernandezem.
Mój trener boksu Rudy Hernandez powiedział mi wcześniej, że zostałem znokautowany z Abacarem. Pracowaliśmy nad tym. Nad podbródkowym.
Wiedzieliśmy, że będzie schodził do nóg z lewej strony i znaleźliśmy odpowiedź – lewy podbródkowy, a potem prawy. Pracowaliśmy właśnie nad tym.
Walka zakończyła się więc dokładnie w taki sposób, w jaki Yadong i jego sztab liczyli, że mogą wykorzystać jedno z wejść Nurmagomedova.
Song chce walki o pas. „Mogę skończyć każdego”
Tak ogromne zwycięstwo automatycznie stawia pytanie o kolejne kroki Chińczyka. Sam Yadong nie zamierzał po gali udawać, że nie myśli już o mistrzowskim pasie. Jego zdaniem nokaut na jednym z najbardziej cenionych zawodników dywizji powinien być wystarczającym argumentem, by otrzymał walkę o tytuł.
I jak przekonuje, nie obawia się żadnego z potencjalnych rywali ze ścisłej czołówki.
Myślę, że UFC powinno dać mi walkę o pas. Czuję, że mogę skończyć każdego. Mogę skończyć Petra, mogę skończyć Meraba. Nawet walka z Seanem jest bardzo blisko. Jeśli mnie z nim zestawią, jego też mogę skończyć.
Po zwycięstwie w Szanghaju pozycja Yadonga w kategorii koguciej z pewnością będzie znacznie mocniejsza niż jeszcze przed galą. Pokonanie Nurmagomedova było nie tylko ogromnym sportowym sukcesem, ale również jasnym sygnałem dla całej dywizji.
Chińczyk nie chce już być postrzegany wyłącznie jako jeden z groźnych zawodników szerokiej czołówki. Po brutalnym nokaucie przed własną publicznością otwarcie domaga się najważniejszej walki, jaka może czekać zawodnika UFC – pojedynku o mistrzowski pas. Czy to wystarczy, by podjąć zwycięzcę październikowego starcia pomiędzy Yanem a Dvalishvilim?
Zobacz także: UFC Shanghai – wyniki. Song ciężko nokautuje Nurmagomedova!
źródło: rozmowa z UFC News po gali UFC Shanghai
![Who’s next In The Cage [#8] – Co dalej dla Soldicia po zwycięstwie na UFC 332?](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2026/10/Arena-MMA_-Kto-Nastepny_-8-218x150.png)

![Who’s next In The Cage [#7] – Kto następny dla Roberta Bryczka po porażce z Vieirą?](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2026/09/Obraz-ChatGPT-29-wrz-2026-o-12_42_34-218x150.png)





















