Song Yadong nie tylko sprawił jedną z największych sensacji roku, nokautując niepokonanego wcześniej Umara Nurmagomedova, ale otrzymał za swój występ również potężną nagrodę finansową. UFC przyznało po gali w Szanghaju cztery bonusy po 100 tysięcy dolarów, a dodatkowe pieniądze trafiły także do kolejnych pięciu zawodników.

Gala UFC w Szanghaju obfitowała w skończenia przed czasem. Kibice zobaczyli aż dziesięć walk zakończonych przed czasem, jednak nie wszyscy zawodnicy mogli zostać uwzględnieni w walce o najważniejsze bonusy ze względu na problemy z limitem wagowym.

Największym bohaterem wieczoru został jednak Song Yadong. Reprezentant gospodarzy w walce wieczoru sprawił gigantyczną sensację, brutalnie nokautując Umara Nurmagomedova w drugiej rundzie i przerywając tym samym serię zwycięstw jednego z najbardziej cenionych zawodników kategorii koguciej.

Historyczny nokaut i 100 tysięcy dolarów dla Songa

Występ Chińczyka miał szczególne znaczenie również ze względu na historię jego kariery. Song zadebiutował w UFC właśnie w Szanghaju, a niemal dziewięć lat później wrócił do tego miasta, aby odnieść największe zwycięstwo w swojej dotychczasowej karierze. Nokaut na Nurmagomedovie był jednym z najbardziej zaskakujących rezultatów całego roku. Rosjanin przed pojedynkiem pozostawał niepokonany i był wymieniany w ścisłym gronie zawodników mogących wkrótce walczyć o mistrzowski pas.

Umar Nurmagomedov po raz pierwszy w zawodowej karierze został jednak zatrzymany przed czasem. Song został tym samym pierwszym zawodnikiem, który zdołał skończyć w MMA członka najbliższej rodziny Nurmagomedovów.

UFC nie miało wątpliwości, komu należy się najważniejsza nagroda za indywidualny występ wieczoru. Song otrzymał bonus Performance of the Night w wysokości 100 tysięcy dolarów.

Debiutant dostał 100 tysięcy dolarów. Bajkowy początek Bilala Hasana

Drugim zawodnikiem nagrodzonym bonusem Performance of the Night został Bilal Hasan.

Dla niepokonanego zawodnika był to niezwykły okres. Zaledwie 18 dni wcześniej wywalczył kontrakt podczas Dana White’s Contender Series, a teraz zaliczył udany debiut w największej organizacji MMA na świecie.

Hasan potrzebował tylko jednego celnego uderzenia, aby znokautować Nilsona Rojasa i efektownie rozpocząć swoją przygodę z UFC.

Błyskawiczne zwycięstwo przyniosło mu nie tylko pierwszą wygraną w oktagonie, ale również dodatkowe 100 tysięcy dolarów.

Niecałe pięć minut wojny. Liu Ce i Levi Rodrigues Jr. z bonusem za walkę wieczoru

Nagrodę Fight of the Night otrzymali Liu Ce oraz Levi Rodrigues Jr..

Ich pojedynek w kategorii półciężkiej trwał niecałą rundę, ale intensywność oraz tempo walki wystarczyły, aby UFC nagrodziło obu zawodników dodatkowymi 100 tysiącami dolarów. Od pierwszych sekund obaj zawodnicy zdecydowali się na otwartą wymianę. Walka była pełna mocnych uderzeń i dynamicznych akcji, a chińska publiczność eksplodowała, gdy Liu Ce zakończył pojedynek potężnym ciosem. Liu Ce posłał swojego rywala na deski w spektakularny sposób, a Levi Rodrigues Jr. padł twarzą na matę po jednym z najcięższych nokautów całej gali.

Pięciu kolejnych zawodników z dodatkowymi pieniędzmi

UFC zdecydowało się również przyznać pięć dodatkowych nagród za efektowne skończenia przed czasem. Każdy z wyróżnionych zawodników otrzymał po 25 tysięcy dolarów.

Dodatkowe bonusy trafiły do:

  • Denise Gomes
  • Kai Asakury
  • Rei Tsuruyi
  • Francesco Nuzziego
  • Hectora Santiago

Szanghajska gala była więc wyjątkowo hojna dla zawodników. Łącznie czterech uczestników wydarzenia otrzymało po 100 tysięcy dolarów, a kolejnych pięciu zgarnęło dodatkowe 25 tysięcy.

Najwięcej mówić będzie się jednak oczywiście o Songu Yadongu. Chińczyk nie tylko zatrzymał jednego z najbardziej niebezpiecznych zawodników swojej kategorii, ale zrobił to przed własną publicznością i w mieście, w którym niemal dziewięć lat wcześniej rozpoczęła się jego przygoda z UFC.

Po takim zwycięstwie 100 tysięcy dolarów jest tylko dodatkiem do znacznie ważniejszej nagrody – miejsca w ścisłej czołówce kategorii koguciej i prawdopodobnie największej szansy w karierze.

Zobacz także: Dana White rozwiewa wątpliwości w sprawie Toma Aspinalla: „Nigdzie się nie wybiera”

źródło: UFC