Na gali Strife 16 w Tczewie Kacper Formela zmierzył się z wskakującym na zastępstwo Patrickiem Gomesem i pokonał go w niespełna minutę!

Formela jak zawsze lotny na nogach, zmienia pozycję, buduje dystans, usypia rywala i nagle rzuca się do ataku celnym ciosem na głowę, powala Patricka Gomesa i dobija błyskawicznie w parterze. Sędzia Piotr Jarosz jest zmuszony przerwać walkę. Kacper Formela zgarnia bardzo ważne zwycięstwo po gorszej serii zaliczonej w wadze lekkiej KSW.

Zobacz także: Strife 16 – wyniki. Kacper Formela zwycięża przed czasem!

Po walce, „Polish Machida” zapowiedział powrót do wagi piórkowej.

Poprzedni artykułStrife 16 – wyniki. Kacper Formela zwycięża przed czasem!
Zakochana w MMA od chwili, gdy na gali KSW 13 w 2010 r. zobaczyła Krzyśka Kułaka wjeżdżającego do Spodka wozem opancerzonym, tuż przed walką z Vitorem Nobregą. Zaskakująco szybko połapała się, że KSW to nie nazwa sportu. Każda gala MMA to dla niej święto. Podczas pojedynków swoich ulubieńców zdziera gardło na doping, a w przerwach krytycznym okiem przygląda się organizacji gali i strojom publiczności (jak każda „baba”). W zawodnikach ceni nie tylko umiejętności, ale też pierwiastek szaleństwa. Uwielbia Conora McGregora, Mirko Cro Copa oraz Daniela Omielańczuka i Janka Błachowicza. Nie wyobraża sobie MMA bez komentarzy Jurasa i jest przeszczęśliwa od czasu, gdy gale UFC emitowane są na antenie Polsatu Sport.