Site icon InTheCage.pl

Sylwetka Fightera: Anthony Hamilton

Sylwetka Fightera: Anthony Hamilton

Pozostały dni do historycznej gali UFC. Historycznej dla nas polaków.  Naszych reprezentantów na karcie będzie sporo. Jednym z nich będzie Daniel Omielańczuk. O Danielu zostało już sporo powiedziane. Warto jednak przybliżyć sylwetkę jego rywala, którym będzie trzydziestoczteroletni  Anthony Hamilton.

Amerykanin fizycznie będzie górował nad naszym Danielem. Jest o 13 centymetrów wyższy i kilka kilogramów cięższy.  Doświadczenie obu panów jest podobne, obaj kariery zaczynali w podobnym wieku. Początek kariery Hamiltona to pasmo trzech wygranych przez decyzję. Dopiero w czwartym występie Hamilton znokautował swojego rywala jakim był Josh Benett. Warto wspomnieć że Ci rywale mieli wówczas ujemne rekordy. Marsz Hamiltona zatrzymał dopiero inny obecny zawodnik UFC Walt Harris. miało to miejsce na gali SCC 4 gdzie w main evencie Jay Silva pokonał Kendalla Grove’a. Rekord Hamiltona na tamten czas wynosił 6-1.

Często sie zdarza sytuacja w której niepokonany zawodnik po pierwszej porażce nie może sie pozbierać i notuje kolejne „L” w rekordzie. Tak też było z Amerykaninem. Po porażce z Harrisem „Freight Train” musiał uznać wyższość Fabiano Schernera który bardzo szybko odklepał go w pierwszej rundzie. Hamilton szybko wziął się do roboty i w kolejnej walce wygrał przez nokaut w pierwszej rundzie z rywalem który posiadał rekord 0-3. Po tym zwycięstwie przyszła seria pięciu kolejnych zwycięstw z Widlerem (5-3), Courchaine (2-6), Kovacsem (6-7), mocnym Ramą (6-0) oraz Schoonoverem (12-6). Taki win-streak pozwolił Anthonemu Hamiltonowi znaleźć się w najlepszej lidze świata jaka jest UFC.

Tutaj jednak kolorowo nie jest. Dotychczasowy bilans to 1-2. Ale zacznijmy od początku. Na pierwszy ogień Hamilton zmierzył się z dobrze znanym w Europie Alexiejem Olejnikiem. Walka nie trwała długo, była bardzo emocjonująca, bo Anthony miał tam swoja szansę. Ostatecznie poległ przez Neck – Crank w pierwszej rundzie. Kolejna walka to wygrana Hamiltona nad  chyba najsłabszym ciężkim w UFC – Ruanem Pottsem. Amerykanin po nudnej walce skończył go dopiero w drugiej odsłonie. Trzecia, ostatnia walka Hamiltona to podręcznik dla Daniela. Todd Duffee potrzebował chwili by posłać na deski Hamiltona. Anthony posiada ogromne luki w stójce co taki uderzacz jak Daniel powinien skrzętnie wykorzystać. Kluczowy będzie boks. Jeśli Daniel zacznie bić rękoma i mniej kopać może upolować Hamiltona który nie posiada zbyt mocnej szczeki.

Hamilton używa swoich zapasów tylko  po to by ubić przeciwnika. Nie próbuje poddawać. To także szansa dla Omielańczuka który lubi kończyć swoje walki poprzez poddania. Ofensywnie Hamilton prezentuje się przyzwoicie, defensywnie słabo. Nie można jednak lekceważyć Anthonego Hamiltona, Tak jak Daniel – walczy o przetrwanie.

Exit mobile version