Szymon Kołecki odniósł się do głośnego tematu potencjalnej walki z Łukaszem „Jurasem” Jurkowskim na gołe pięści w organizacji FIGHT MODE. Podwójny mistrz Babilon MMA stanowczo zdementował słowa Jurkowskiego o wysłanej ofercie, zdradzając, że przedstawiciel organizacji kontaktował się z nim jedynie w kwietniu i do dziś nie otrzymał konkretnej propozycji. Kołecki przyznał jednak, że jeśli warunki będą odpowiednie, może zmierzyć się z Jurkowskim w dowolnej formule.

Temat potencjalnego pojedynku Szymona Kołeckiego z Łukaszem „Jurasem” Jurkowskim nabrał rozpędu po wypowiedziach byłego zawodnika KSW. Jurkowski, który jest jednym z twórców organizacji FIGHT MODE, twierdził wcześniej, że propozycja walki została już wysłana do Kołeckiego, a decyzja dotycząca realizacji pojedynku znajduje się po stronie byłego mistrza olimpijskiego.

Kołecki w rozmowie z FightsportPL został zapytany właśnie o tę deklarację. Jego odpowiedź była jednoznaczna. Jak się okazuje, przedstawiciel FIGHT MODE rzeczywiście kontaktował się z nim w sprawie walki, ale do przedstawienia konkretnej oferty finansowej ostatecznie nie doszło.

No właśnie między innymi. Łukasz Jurkowski mówił w którymś wywiadzie, że piłka jest po mojej stronie i że oferta została wysłana. Natomiast muszę to zdementować. To jest oczywiście nieprawda. Nie dostałem żadnej oferty ani żadnej propozycji z FIGHT MODE. W kwietniu dzwonił człowiek z FIGHT MODE zapytać, czy mógłbym, czy bym mógł zawalczyć. Powiedziałem, że mógłbym. Podałem kwotę. On się zapytał, czy może złożyć kontrofertę. Powiedziałem, że zawsze może, ja za małe pieniądze nie będę walczył. I od kwietnia minęło wiele miesięcy i nikt żadnej oferty mi nie złożył. Także to jest nieprawda. Ale może jeszcze złożą.

Tym samym Kołecki przedstawił zupełnie inną wersję wydarzeń niż ta, którą wcześniej przedstawiał Jurkowski. Z wypowiedzi byłego mistrza wynika, że rozmowa z przedstawicielem FIGHT MODE zakończyła się na etapie wstępnego kontaktu oraz wskazania oczekiwań finansowych.

Do tej pory nie otrzymał natomiast konkretnej propozycji, którą mógłby zaakceptować lub odrzucić.

„Z Łukaszem mogę walczyć w każdej formule”

Prowadzący rozmowę dopytał Kołeckiego, czy w przypadku otrzymania propozycji interesowałaby go konkretnie walka na gołe pięści. Zawodnik przyznał, że nie jest szczególnym fanem tej formuły, ale nie wyklucza pojedynku z Jurkowskim.

Co więcej, Kołecki podkreślił, że z „Jurasem” jest gotowy zmierzyć się niezależnie od zasad.

Nie, ja w ogóle nie jestem fanem walk na gołe pięści, ale z FIGHT MODE jak do mnie zadzwonili, powiedziałem, że jak warunki się będą zgadzać, to zawalczę, nie ma problemu. No, z Łukaszem mogę walczyć w każdej formule.

Kołecki został następnie dopytany, czy chodzi mu właśnie o Jurkowskiego. W tym momencie jeszcze mocniej zaznaczył, że nie ogranicza potencjalnego zestawienia do konkretnej organizacji czy formuły.

Kołecki: „W każdej dyscyplinie sportu mogę z nim wygrać”

Najmocniejsza deklaracja padła chwilę później. Kołecki odniósł się do słów Jurkowskiego o potencjalnym starciu i stwierdził, że nie ma takiej dyscypliny sportów walki, w której nie podjąłby z nim rywalizacji.

Podwójny mistrz Babilon MMA poszedł nawet o krok dalej, przekonując, że jego zdaniem byłby w stanie pokonać „Jurasa” niezależnie od wybranej formuły.

No, z Łukaszem mogę walczyć w każdej formule. Tak, znaczy Łukasz mówił, że by ze mną zawalczył i że dostał ofertę, że ja dostałem ofertę i tak dalej. Natomiast nie dostałem. No, ja z tego wnioskowałem, że dostałem ofertę na walkę z Łukaszem. I że Łukasz mówi, że mógłby wrócić. Nie ma dyscypliny w sportach walki, w której nie podjąłbym rękawic z Łukaszem i uważam, że w każdej dyscyplinie sportu mogę z nim wygrać i obojętnie jaka to będzie.

To właśnie ten fragment pokazuje, że ewentualna walka z Jurkowskim nie jest dla Kołeckiego problemem pod względem samej formuły. Choć zawodnik nie ukrywa, że walki na gołe pięści nie są jego ulubioną odmianą sportów walki, nie wyklucza występu w FIGHT MODE, jeśli przedstawiona zostanie odpowiednia oferta.

„Nawet dla mnie to jest mało ciekawe”

W rozmowie pojawiła się również kwestia atrakcyjności potencjalnego zestawienia. Prowadzący przekonywał Kołeckiego, że jego pojedynek z Jurkowskim byłby bardzo interesującym wydarzeniem dla polskiego rynku.

Sam Kołecki podszedł do tego znacznie chłodniej. Stwierdził, że z jego perspektywy takie starcie nie jest szczególnie ekscytujące, choć oczywiście rozumie, że może zainteresować kibiców.

To nawet dla mnie to jest mało ciekawe, ale jak komuś się to będzie podobało, to może oglądać.

Ostatecznie Kołecki jeszcze raz podsumował najważniejszą kwestię, czyli brak konkretnej propozycji ze strony FIGHT MODE.

Tak czy owak, podsumowując, oferty nie dostałem. To jest nieprawda. Jak ją dostanę, to ją rozważę.

Jurkowski mówił o wysłanej propozycji

Wcześniej Łukasz Jurkowski przedstawiał sprawę zupełnie inaczej. „Juras” zdradził w podcaście z Cyprianem Majcherem, że jest gotowy wrócić do zawodowych startów właśnie na pojedynek z Kołeckim i że propozycja została wysłana.

Jurkowski wskazywał również, że potencjalna walka miałaby być jednym z największych wydarzeń w historii FIGHT MODE i mogłaby odbyć się jako main event trzeciej gali organizacji. Jednocześnie zaznaczał, że Kołecki jest drogim zawodnikiem, dlatego ostateczne warunki finansowe będą miały kluczowe znaczenie.

Fight Mode, walka wieczoru gali numer trzy. Anytime, naprawdę.

„Juras” mówił również, że jeśli Kołecki zaakceptuje warunki finansowe, on sam będzie gotowy wejść do klatki. W jego ocenie odpowiednie przygotowanie do pojedynku wymagałoby jednak od niego około dwóch miesięcy całkowitego skupienia na treningach.

Na ten moment obie strony przedstawiają więc różne wersje dotyczące statusu negocjacji. Jurkowski twierdził, że propozycja została wysłana i piłka znajduje się po stronie Kołeckiego, natomiast sam Kołecki stanowczo zaprzecza, aby otrzymał konkretną ofertę.

Jednocześnie jego deklaracja pozostawia temat otwarty. Jeśli FIGHT MODE rzeczywiście przedstawi mu propozycję spełniającą jego oczekiwania finansowe, Kołecki zapowiada, że ją rozważy. Byłoby to starcie na gołe pięści, mimo że sam przyznaje, iż nie jest fanem tej formuły.

Na razie jednak do podpisania umowy pozostaje daleka droga, a przede wszystkim brakuje konkretnej oferty, której Kołecki, według własnych słów, od FIGHT MODE nie otrzymał.

Zobacz także: Łukasz Jurkowski odpowiedział Szymonowi Kołeckiemu: „Jesteś tyle wart ile sprzedajesz zainteresowania”

źródło: rozmowa Szymona Kołeckiego z FightsportPL