Szymon Kołecki uważa, że Jan Błachowicz potrzebuje w swoim sztabie doświadczonego trenera odpowiedzialnego za przygotowania do MMA jako całości. Były mistrz UFC niedawno przegrał przez nokaut z Navajo Stirlingiem, a Kołecki zwrócił uwagę, że w narożniku Polaka brakuje osoby, która przejęłaby odpowiedzialność za układanie całego procesu przygotowań oraz taktyki. Jego zdaniem obecność takiego szkoleniowca mogłaby mieć dla Błachowicza duże znaczenie.
Jan Błachowicz w ostatnim czasie nie może zaliczyć swojej kariery do najbardziej udanych. Były mistrz UFC w wadze półciężkiej po rozstaniu z Robertem Joczem, który prowadził go między innymi do mistrzostwa największej organizacji MMA na świecie, zanotował serię bardzo bliskich porażek oraz dwa remisy.
Ostatni pojedynek zakończył się jednak dla Polaka znacznie gorzej. Na gali UFC Belgrade Błachowicz został znokautowany przez Navajo Stirlinga już w pierwszej rundzie. Zdaniem Szymona Kołeckiego w jego występie można było jednak dostrzec element, który został poprawiony względem wcześniejszych walk.
Podwójny mistrz Babilon MMA w rozmowie z FightsportPL zwrócił uwagę przede wszystkim na ofensywny boks Błachowicza. Jak przyznał, w tym aspekcie praca z Maciejem Miszkinem mogła przynieść pozytywne efekty.
Natomiast jeśli chodzi o Jana Błachowicza, zgodzę się też z trenerem Mirkiem, widziałem wywiad, który mówił, że boksersko fajnie wszedł, bo Janek zawsze na początku walki tak trochę zamulał. Tutaj ten boks był ofensywny, do przodu, agresywny i może z Maćkiem Miszkinem ta faktycznie praca trochę przyniosła efektu.
Kołecki uważa jednak, że w przypadku Błachowicza problem może dotyczyć nie tyle pojedynczej płaszczyzny, ile organizacji całego procesu przygotowawczego. W jego ocenie w sztabie byłego mistrza UFC brakuje osoby, która odpowiadałaby za MMA jako kompletną dyscyplinę.
„Brakuje trenera głównego od MMA”
To właśnie ten element Kołecki wskazał jako największy brak w obecnym sztabie Błachowicza. Zastrzegł przy tym, że nie zna dokładnie całego składu jego narożnika i być może pomija kogoś, kto współpracuje z Polakiem.
Mimo tego jego zdaniem w sztabie powinien znaleźć się trener odpowiedzialny za całość przygotowań, a nie tylko za konkretną płaszczyznę.
Natomiast brakuje mi u Janka Błachowicza jednej rzeczy, która moim zdaniem jest ogromnie ważna w sporcie. Brakuje trenera głównego od MMA. Ponieważ nie znam reszty tego narożnika, być może kogoś nie dostrzegłem, ale jest w Polsce tylko kilku odpowiedzialnych i dobrych na poziomie światowym trenerów od MMA i tego trenera tam nie widziałem, a warto mieć bardzo dobrego trenera i tyle.
Kołecki podkreślił, że rola takiego szkoleniowca nie ograniczałaby się wyłącznie do przygotowania planu na konkretną walkę. Jego zdaniem trener prowadzący cały proces pozwala również zawodnikowi zdjąć z siebie część odpowiedzialności związanej z przygotowaniami.
„Łatwiej jest czasami zrezygnować z jakiegoś treningu”
Były olimpijski mistrz w podnoszeniu ciężarów zwrócił uwagę na praktyczny aspekt obecności głównego trenera. Zawodnik nie zawsze jest w stanie obiektywnie ocenić, czy w danym momencie powinien dołożyć kolejny trening, czy przeciwnie, odpocząć i zregenerować organizm.
Właśnie dlatego Kołecki uważa, że odpowiedzialność za takie decyzje powinna w dużej mierze spoczywać na trenerze.
Bo to też znosi nie tylko, znaczy nie tylko pomaga się przygotować, ale też znosi wiele rzeczy związanych z odpowiedzialnością w trakcie przygotowań, treningów, układaniem taktyki, odwoływaniem treningów czy dokładaniem treningów w zależności od tego, co on poczuł się wtedy, to podejmuje trener i łatwiej jest czasami zrezygnować z jakiegoś treningu, jak trener mówi, że jesteś zmęczony, żebyś odpoczął, niż jak się samemu prowadzi swoje przygotowania, bo nie wiesz, czy zrezygnować, czy dołożyć, bo może tak, może siak.
Kołecki nie twierdzi przy tym, że Błachowicz nie powinien współpracować ze specjalistami od poszczególnych elementów MMA. Wręcz przeciwnie. Jego zdaniem trenerzy odpowiedzialni za boks, zapasy czy inne konkretne płaszczyzny są bardzo potrzebni, ale nad całym procesem powinien czuwać jeden szkoleniowiec.
Kołecki ma inną wizję walki ze Stirlingiem
Kołecki odniósł się również bezpośrednio do ostatniej walki Błachowicza z Navajo Stirlingiem. Nowozelandczyk od początku pojedynku ruszył zdecydowanie do przodu i mocno zaatakował Polaka. Kołecki przyznał, że nie spodziewał się tak czystego trafienia, które zakończyło pojedynek.
Były mistrz UFC zaznaczył jednak, że sam przygotowałby na tę walkę inną taktykę. Jednocześnie podkreślił, że nie zamierza przedstawiać swojej opinii jako jedynej słusznej, ponieważ jego własny styl walki znacząco różnił się od tego prezentowanego przez Błachowicza.
Nawajo Stirling, Nowozelandczyk. Dynamicznie wszedł, mocno z ciosami, taki twardy gość, także nie spodziewałem się, że tak go trafi czysto, natomiast mówię, ja bym taktykę ułożył trochę inną, ale to ja zupełnie bym walczył inaczej niż Jan Błachowicz, ale to, do czego ja nie chcę się przyczepić, tylko to, co bym mógł sugerować, to żeby dobry trener był zawsze taki od kompletnego MMA, od całościowego w narożniku, plus trenerzy, którzy pomagają w poszczególnych płaszczyznach jak najbardziej.
Kołecki zaznaczył na koniec, że jego komentarz jest jedynie własnym spostrzeżeniem. Nie chce stawiać się w roli osoby, która zna wszystkie szczegóły przygotowań Błachowicza czy jego zespołu.
Mimo tego jego opinia jest jednoznaczna: w sztabie byłego mistrza UFC powinien znaleźć się trener, który spojrzy na przygotowania do walki z perspektywy całego MMA i przejmie odpowiedzialność za ich prowadzenie.
Błachowicz po porażce ze Stirlingiem pozostaje więc przed ważnym momentem swojej kariery. Po rozstaniu z Robertem Joczem nie udało mu się wrócić do regularnego wygrywania, a ostatnia walka zakończyła się dla niego pierwszej w karierze przegranym przez nokaut w pierwszej rundzie. Kołecki uważa, że jednym z elementów, który może pomóc Polakowi, jest znalezienie odpowiedniego trenera głównego.
Zobacz także: Szymon Kołecki ostro o rozmowach z KSW! „Nie będę robił z siebie małpy na drutach ani baby z wąsami”
źródło: rozmowa Szymona Kołeckiego z FightsportPL | foto: Chris Unger / Zuffa LLC

![Who’s next In The Cage [#8] – Co dalej dla Soldicia po zwycięstwie na UFC 332?](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2026/10/Arena-MMA_-Kto-Nastepny_-8-218x150.png)

![Who’s next In The Cage [#7] – Kto następny dla Roberta Bryczka po porażce z Vieirą?](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2026/09/Obraz-ChatGPT-29-wrz-2026-o-12_42_34-218x150.png)




















