Walka o tymczasowy pas wagi średniej na gali XTB KSW 118 w Kaliszu zapowiada się na jedno z najmocniejszych starć pierwszej połowy roku. Piotr Kuberski nie ma wątpliwości – kibice zobaczą pojedynek, który nie dotrwa do werdyktu sędziów.
Ogłoszenie zestawienia Piotra Kuberskiego z Michałem Michalskim wywołało ogromne emocje, a sam mistrz tymczasowy podkreśla, że to starcie ma wszystko, by porwać kibiców w całej Polsce. Obaj zawodnicy znani są z bezkompromisowego stylu i kończenia walk przed czasem, co tylko podgrzewa atmosferę przed majową galą w Kaliszu.
„To będzie coś dużego dla całej Polski”
Już na etapie zapowiedzi pojedynku Kuberski nie ukrywał ekscytacji i podkreślał skalę tego starcia.
To będzie bardzo ciekawa walka. Walka z Michałem to będzie coś naprawdę bardzo fajnego, coś co poruszy nie tylko Wielkopolskę, ale całą Polskę
Zawodnik zdradził również, że może liczyć na ogromne wsparcie z trybun.
Sam zabrałem 800 biletów, więc będzie głośno. To będzie 1/4 hali moich kibiców
Pełna koncentracja i intensywne przygotowania
Mimo przerwy od startów, Kuberski podkreśla, że cały czas pozostaje w rytmie treningowym i nie zwalnia tempa.
Ja cały czas jestem w treningu i staram się rozwijać. Każda kolejna walka jest lepsza Do czwartku zrobiłem osiem jednostek treningowych, więc pracuję mocno
Zawodnik wrócił do Polski z obozu zagranicznego i zdecydował się przygotowywać do walki w kraju, stawiając na sprawdzony sztab i sparingpartnerów.
„Pokażę siebie z jak najlepszej strony”
Kuberski odniósł się także do ostatnich wydarzeń wokół swojej osoby i reakcji kibiców.
Dziękuję wszystkim kibicom, którzy są ze mną. Ja to kocham robić i pokażę siebie z jak najlepszej strony
Maszyna do kończenia walk
Bilans Piotra Kuberskiego robi ogromne wrażenie. 17 zwycięstw i tylko jedna porażka, a większość wygranych odniesiona przed czasem. W ostatnich występach rozbijał kolejno Tomasza Romanowskiego, Damiana Janikowskiego, Michała Materlę czy Radosława Paczuskiego, budując pozycję jednego z najgroźniejszych zawodników wagi średniej w Europie.
Seria efektownych nokautów i dominujących występów sprawia, że w oczach wielu to właśnie on jest głównym faworytem do zamknięcia nieoficjalnego turnieju w tej kategorii.
Zobacz także: Michał Michalski zna nazwisko rywala: „Jedno z największych wyzwań w mojej karierze”
