Graham Boylan, menadżer Paddy’ego Pimbletta, ostro skrytykował Komisję Sportową Nevady za wstrzymanie wypłaty zawodnika po UFC 329. Powodem jest zachowanie Anglika tuż po zwycięstwie nad Benoitem Saint-Denisem, gdy Pimblett przeskoczył przez klatkę, by świętować triumf z zespołem. Zdaniem Boylana przepis jest pozbawiony sensu i powinien zostać zmieniony.

Paddy Pimblett podczas UFC 329 potrzebował zaledwie 52 sekund, aby poddać Benoita Saint-Denisa. Po efektownym zwycięstwie Anglik natychmiast ruszył w stronę swojego narożnika i przeskoczył przez ogrodzenie oktagonu, by celebrować triumf wraz ze swoim zespołem.

Takie zachowanie jest jednak zabronione przez Nevada State Athletic Commission. W konsekwencji wypłata Pimbletta została wstrzymana, a zawodnik będzie musiał stawić się przed komisją podczas jej najbliższego comiesięcznego posiedzenia w Las Vegas.

Podobne konsekwencje spotkały również Maxa Hollowaya oraz Gable’a Stevesona, którzy także znaleźli się w gronie zawodników objętych postępowaniem.

Menedżer Pimbletta nie kryje oburzenia

MMA Junkie skontaktowało się w tej sprawie z Grahamem Boylanem. Menadżer Pimbletta potwierdził, że powodem postępowania jest przeskoczenie przez ogrodzenie klatki, ale zdecydowanie nie zgadza się z obowiązującymi przepisami.

Dla jasności: ta zasada musi zostać zmieniona. Tak, to jest sport walki i pewne systemy muszą istnieć, żeby wszystko działało, ale ta zasada w żaden sposób tego nie wspiera. Mamy 2026 rok. Odrobina zdrowego rozsądku.

Wstrzymywanie wypłat za celebrację po zwycięstwie nie jest nowym zjawiskiem. W przeszłości podobne problemy mieli inni zawodnicy UFC. Podczas UFC 300 w 2024 roku Diego Lopes miał wstrzymane 5000 dolarów z zadeklarowanej wypłaty wynoszącej 100 tysięcy dolarów właśnie za przeskoczenie przez ogrodzenie. Ostatecznie podczas przesłuchania został ukarany grzywną w wysokości 2500 dolarów.

W przypadku Pimbletta nie wiadomo jeszcze, jaka dokładnie kwota została wstrzymana. Ostateczna decyzja w jego sprawie zapadnie podczas posiedzenia komisji.

Pimblett legitymuje się obecnie rekordem 24-4. Po szybkim zwycięstwie nad Saint-Denisem pozostaje jednym z najbardziej rozpoznawalnych zawodników kategorii lekkiej, a jego kolejnym celem ma być pojedynek z rywalem ze ścisłej czołówki.

Zobacz także: Kamaru Usman ma pomysł na kolejną walkę Chimaeva. „Po co wracać do wagi średniej?”

źródło: MMA Junkie