Ciryl Gane sięgnął po tymczasowy pas kategorii ciężkiej, nokautując Alexa Pereirę podczas historycznej gali UFC Freedom 250. Nie wszyscy skupili się jednak wyłącznie na samym zwycięstwie Francuza. Tom Aspinall, który najprawdopodobniej będzie jego kolejnym rywalem, zauważył w walce kilka bardzo kontrowersyjnych momentów.
Mistrz wagi ciężkiej UFC z uwagą śledził pojedynek Gane z Pereirą. To właśnie zwycięzca tego starcia miał ustawić się w kolejce do walki z Anglikiem, gdy ten wróci do pełni zdrowia po operacji oka.
Po efektownym nokaucie Francuza Aspinall przyznał, że był pod wrażeniem jego występu, ale jednocześnie zwrócił uwagę na kilka ciosów, które jego zdaniem mogły być nieprzepisowe.
„To wyglądało bardzo nielegalnie”
Podczas oglądania walki na swoim kanale YouTube Aspinall nie ukrywał zdziwienia sytuacją, która rozegrała się przy próbie zakończenia pojedynku.
Te łokcie wyglądają trochę nielegalnie. Wyglądają bardzo nielegalnie. Co tu się dzieje? Posłał go na deski lewym prostym i teraz ruszył do skończenia.
Brytyjczyk odnosił się do sekwencji kończącej walkę, gdy Gane zasypał Pereirę serią uderzeń w parterze. Część obserwatorów również zwracała uwagę, że niektóre ciosy mogły trafiać w tył głowy Brazylijczyka.
Mimo tych uwag Aspinall przyznał, że sam występ Francuza zrobił na nim duże wrażenie.
Wyglądał dobrze. Muszę obejrzeć to jeszcze raz. Wyglądało na to, że było tam sporo nielegalnych łokci. Nielegalnych ciosów. Ale ogólnie prezentował się bardzo dobrze.
Gane chce rewanżu. Aspinall odpowiedział od razu
Po zwycięstwie Ciryl Gane jasno dał do zrozumienia, że chce wrócić do niedokończonych spraw z Aspinallem. Ich pierwsza walka podczas UFC 321 zakończyła się po przypadkowym faulu i została uznana za nieodbytą.
Francuz zasugerował nawet konkretny termin i miejsce potencjalnego rewanżu.
Mamy niedokończone sprawy.
Gane wskazał galę UFC Paris we wrześniu jako idealną okazję do ponownego spotkania w oktagonie.
Aspinall nie potrzebował wiele czasu, by odpowiedzieć na tę propozycję.
Paryż we wrześniu? Wchodzę w to. Dajcie znać. Nie mam z tym żadnego problemu. Przyjadę do Paryża. Powiedzcie tylko kiedy. Będę tam.
Choć mistrz wagi ciężkiej nadal nie potwierdził oficjalnie, że otrzymał zgodę lekarzy na powrót do rywalizacji, wszystko wskazuje na to, że jest gotowy wrócić do akcji jeszcze tej jesieni, a konkretnie na początku września.
Jeśli UFC zdecyduje się zestawić Aspinalla z Gane, kibice mogą wreszcie doczekać się rozstrzygnięcia rywalizacji, którą przerwał pechowy i niosący bardzo poważne konsekwencje zdrowotne faul w ich pierwszym pojedynku.
Zobacz także: Tom Aspinall wskazał wymarzonego rywala
źródło & foto: YouTube – Tom Aspinall
