Tomasz Narkun poszuka odkupienia po nieudanym debiucie dla OKTAGON MMA. Na jego drodze stanie rywal, który stracił szansę na mistrzowski pas nie w klatce, a na stole operacyjnym. Kto szybciej wróci na ścieżkę do złota w wadze półciężkiej czesko-słowackiej organizacji?
OKTAGON MMA potwierdza, że 17 października na gali z numerem 95 w KV Arena w Karlowych Warach dojdzie do starcia dwóch zawodników o zupełnie odmiennych filozofiach walki. Federacja zapowiada ten pojedynek jako klasyczne zderzenie stylów – z jednej strony polski specjalista od dominacji w parterze, z drugiej czeski ekspert od stójki, coraz odważniej testujący swoje umiejętności również na macie. Dla obu zawodników stawka jest wysoka, bowiem zwycięzca wraca do gry o najważniejsze cele w dywizji.
Tomasz Narkun, znany w środowisku jako „Żyrafa”, to jedna z najbardziej rozpoznawalnych postaci polskiego MMA. Zawodnik związany z Berserker’s Team Stargard, posiadacz czarnego pasa brazylijskiego jiu-jitsu, przez lata był wieloletnim mistrzem KSW w wadze półciężkiej. Najważniejszym rozdziałem jego kariery pozostają jednak dwa zwycięstwa nad Mamedem Khalidovem, odniesione na KSW 42 i w rewanżu na KSW 46.
Ostatnie lata w karierze byłego mistrza KSW to jednak seria trudnych momentów. Pas stracił w styczniu 2022 roku, przegrywając z Ibragimem Chuzhigaevem, a później doznał kolejnej porażki przez KO/TKO z Henrique da Silvą. Po długiej przerwie i trzech zwycięstwach na mniejszych galach Seaside Battle’s MMA, Polak podpisał kontrakt z OKTAGON MMA i w kwietniu tego roku zmierzył się z Alexandrem Poppeckiem w Szczecinie, przegrywając z nim jednogłośną decyzją.
Po drugiej stronie klatki stanie Daniel Škvor, czeski zawodnik związany z Reinders MMA, którego korzenie sięgają sportów stójkowych, w tym występów w prestiżowej organizacji kickboxerskiej GLORY. Czech notuje obecnie serię czterech zwycięstw, w tym efektowne poddanie gilotyną Patricka Vespazianiego na OKTAGON 81, co było jednocześnie próbą sił w kategorii ciężkiej.
Najważniejszym kontekstem tego starcia jest jednak niedawna kontuzja Škvora, która pokrzyżowała mu plany walki o mistrzowski pas. Czech miał 1 sierpnia stanąć do boju o tytuł wagi półciężkiej z Willem Fleurym na OKTAGON 92, jednak około tygodnia przed pojedynkiem naderwał przyczep mięśnia piersiowego, co potwierdziło badanie USG. Starcie z Narkunem to dla niego pierwsza szansa na powrót do wyścigu o złoto, podczas gdy dla Polaka może to być kolejna, coraz bardziej pilna okazja do udowodnienia, że wciąż liczy się w europejskiej elicie wagi półciężkiej.
źródło: OKTAGON MMA
