Trener Bartosz Jezierski odniósł się do rozstania z Mateuszem Gamrotem. Szef Czerwonego Smoka potwierdził zakończenie współpracy i wskazał na problemy narastające od dłuższego czasu. W tle „brak szacunku i sporne rozliczenia”.
Informacja o wyrzuceniu Mateusza Gamrota z Czerwonego Smoka zelektryzowała polską scenę MMA. Zawodnik, który przez niemal dekadę reprezentował barwy poznańskiego klubu, poinformował w piątek, że otrzymał wypowiedzenie tuż przed wylotem do Miami, gdzie rozpocznie kolejny obóz w American Top Team.
Delikatnie rzecz ujmując, wczoraj dostałem wypowiedzenie z klubu. Tak więc nie jestem już zawodnikiem Czerwonego Smoka. Nie z mojej decyzji. Z decyzji trenera.
powiedział Gamrot w nagraniu opublikowanym na Instagramie.
Coś się kończy, coś zaczyna. Ja lecę naparzać do Stanów. Mam cel, więc wszystko jest dobrze.
dodał „Gamer”, starając się zachować pozytywne nastawienie.
Portal MMApl skontaktował się z trenerem Bartoszem Jezierskim, aby wyjaśnić kulisy tej niespodziewanej decyzji. Szef Czerwonego Smoka nie chciał wdawać się w szczegóły, ale przekazał krótkie stanowisko, które rzuca nowe światło na całą sprawę.
W dużym skrócie przelała się czara cierpliwości. Brak szacunku i kwestia uwłaczających rozliczeń.
przekazał.
Lakoniczne oświadczenie trenera pokazuje, że rozstanie absolutnie nie nastąpiło w atmosferze pełnej zgody i wzajemnego zrozumienia. Wręcz przeciwnie – wszystko wskazuje na to, że między stronami od dłuższego czasu istniały napięcia, które ostatecznie doprowadziły do zakończenia wieloletniej współpracy. Decyzja ta nie była więc wynikiem jednego incydentu, lecz konsekwencją problemów narastających przez dłuższy okres.
Jezierski zaznaczył również, że doszło do pewnego rodzaju rozwiązania konfliktu, choć strony nie znalazły wspólnego języka w kwestii finansowej.
Mateusz przeprosił mnie za swoje zachowanie, ale nie chciał przyjąć mojej propozycji rozliczania się.
dodał szef Czerwonego Smoka.
Gamrot związany był z poznańskim klubem od 2017 roku, kiedy opuścił Ankos MMA. To właśnie w barwach Czerwonego Smoka zdobywał mistrzowskie pasy KSW i budował pozycję, która ostatecznie zaprowadziła go do UFC. Przez ostatnie lata zawodnik dzielił swoje przygotowania między Poznań a American Top Team na Florydzie, gdzie trenuje z czołowymi zawodnikami świata.
Rozstanie z Czerwonym Smokiem nie wpływa jednak na sportowe plany Polaka. Gamrot, który w ostatniej walce zdominował i poddał w drugiej rundzie Estebana Ribovicsa, szykuje się do kolejnego występu w oktagonie UFC. Coraz więcej wskazuje na to, że jego powrót może nastąpić już we wrześniu podczas gali UFC w Paryżu, gdzie potencjalnym rywalem miałby być Quillan Salkilld.
Źródło: MMApl, Instagram Mateusza Gamrota
