Mauricio Ruffy w krótkim czasie przeszedł ogromną przemianę, a przed najważniejszym testem w swojej dotychczasowej karierze jego trener Joe Lopez jest przekonany, że Brazylijczyk jest gotowy na pięciorundowe starcie z Armanem Tsarukyanem. Szkoleniowiec zwraca szczególną uwagę na poprawę defensywnych zapasów Ruffy’ego oraz jego niezwykle trudny do odczytania styl stójkowy. Lopez uważa również, że jeśli jego podopieczny znokautuje jednego z najlepszych zawodników kategorii lekkiej, powinien natychmiast otrzymać walkę o mistrzowski pas.

Mauricio Ruffy miał pierwotnie zmierzyć się z innym rywalem, jednak teraz przed Brazylijczykiem stoi znacznie większe wyzwanie. Arman Tsarukyan miał początkowo wystąpić w pięciorundowym co-main evencie UFC 331 przeciwko Charlesowi Oliveirze. Brazylijczyk wycofał się jednak z pojedynku po śmierci swojego przyjaciela i klubowego kolegi Allana Nascimento, a jego miejsce zajął właśnie Ruffy.

Dla zawodnika, który dopiero niedawno rozpoczął swoją przygodę z UFC, jest to ogromna szansa. Tsarukyan od lat znajduje się w ścisłej czołówce kategorii lekkiej i przez wielu ekspertów jest uznawany za jednego z najlepszych zawodników dywizji.

Joe Lopez uważa jednak, że Ruffy nie jest już tym samym zawodnikiem, który pojawił się w jego klubie.

To zupełnie inny zawodnik. Możesz po prostu zobaczyć, jak bardzo się poprawił. W tym pojedynku jednym z naszych największych atutów będą defensywne zapasy, scramble i przede wszystkim nieakceptowanie pozycji. Kiedy Mauricio pierwszy raz do nas trafił, wciąż był mocno przywiązany do swojego jiu-jitsu. Teraz tego nie robi. Naprawdę pracuje nad ucieczkami, wydostawaniem się z trudnych pozycji i odpowiednim ustawianiem ciała oraz rąk.

„Coraz trudniej jest go utrzymać na dole”

Właśnie defensywne zapasy były jednym z elementów, które według Lopeza wymagały największej poprawy. Trener podkreśla, że Ruffy regularnie pracuje nad tym aspektem z zawodnikami ze swojego zespołu, a efekty są już bardzo wyraźne.

Brazylijczyk ma być dzięki temu znacznie trudniejszym przeciwnikiem dla Tsarukyana niż sugerowałaby sama różnica doświadczenia między zawodnikami.

Mamy Franka, Alexa, Brada Riddella i innych zawodników, którzy cały czas próbują go sprowadzać, a on cały czas wraca na nogi. Widzę, jak bardzo trudno jest teraz tym chłopakom go utrzymać. Nie musisz być najlepszym zapaśnikiem ani najlepszym specjalistą od poddań, jeśli potrafisz wrócić na nogi i potem znokautować przeciwnika. Tego właśnie potrzebuje Mauricio.

Lopez nie zakłada więc, że Tsarukyan będzie w stanie przez pięć rund utrzymywać Ruffy’ego w parterze i w ten sposób całkowicie odebrać mu jego największe atuty.

Arman nie będzie po prostu trzymał Ruffy’ego na dole przez pięć rund i robił z tej walki brudnego pojedynku. Nie widzę tego. Oczywiście, nigdy nie można powiedzieć, że coś jest niemożliwe, ale patrząc na to, jak Mauricio się porusza, jak jest atletyczny i jak szybko przyswaja nowe rzeczy, naprawdę nie sądzę, żeby Arman był w stanie tak go kontrolować.

Tsarukyan wykorzystuje stójkę do przygotowania zapasów

Lopez nie lekceważy jednak umiejętności Tsarukyana w stójce. W jego opinii Ormianin ma wystarczająco dobre uderzenia, aby stanowiły one realne zagrożenie, ale przede wszystkim wykorzystuje je do przygotowywania swoich obaleń.

To właśnie w tym aspekcie szkoleniowiec widzi jedną z największych różnic pomiędzy zawodnikami.

Arman wykorzystuje swoją stójkę przede wszystkim po to, żeby przygotować zapasy. Oczywiście, ma dobre uderzenia, ale przede wszystkim chce cię sprowadzić, zdominować i zajechać. Próbuje ustawić cię na tylnej nodze, wykorzystuje tę osłonę ręką, a później zaczyna polować na twoje nogi.

W przypadku Ruffy’ego sytuacja ma wyglądać zupełnie inaczej. Brazylijczyk ma bowiem stwarzać zagrożenie praktycznie z każdej pozycji, a jego ruchy są wyjątkowo trudne do odczytania.

„Jego ciosy pojawiają się znikąd”

To właśnie styl Ruffy’ego może być jednym z największych problemów, z jakimi Tsarukyan spotka się w oktagonie. Lopez zwraca uwagę na nietypową pracę Brazylijczyka, który często opuszcza ręce i świadomie zaprasza rywala do wejścia w określoną przestrzeń.

Jego zdaniem nie jest to przypadek, lecz element bardzo świadomie budowanej strategii.

Ruffy ma bardzo nietypowy styl, dlatego niezwykle trudno się do niego przygotować. Uderza naprawdę mocno. Ma świetny timing i bardzo dobre oko. Zastawia na ciebie małe pułapki. Wszystko, co robi, ma swój cel. Ma bardzo wysokie fight IQ i naprawdę świetnie czyta przeciwnika.

Lopez szczególnie wyróżnia sposób, w jaki Ruffy potrafi ukrywać swoje uderzenia.

Ma opuszczone ręce i wciąga cię w tę przestrzeń. Jeśli myślisz o sprowadzeniu, kiedy ktoś ma ręce nisko, nie jest to tak oczywiste, jak mogłoby się wydawać. On zaprasza cię właśnie tam, gdzie jest najbardziej niebezpieczny. Jego jaby wyglądają jak sierpowe, jego podbródkowe jak haki. Jego ciosy pojawiają się znikąd.

„Jeśli znokautuje Armana, musi dostać walkę o pas”

Ruffy może podczas UFC 331 wykonać gigantyczny skok w rankingu. Brazylijczyk nie mierzy się bowiem z kolejnym zawodnikiem z dalszej części dywizji, ale z człowiekiem, którego przez długi czas wielu uważało za najlepszego lekkiego na świecie.

Lopez uważa, że efektowne zwycięstwo nad Tsarukyanem powinno natychmiast otworzyć Ruffy’emu drzwi do walki o mistrzostwo.

Myślę, że tak. Szczególnie jeśli będzie to nokaut. Wtedy będzie o nim mówił cały świat i stanie się kolejną wielką gwiazdą. Ludzie porównują go do Conora, jeśli chodzi o jego oko i timing, ale moim zdaniem Mauricio jest nawet bardziej nietypowy. Ustawia pułapki w taki sposób, że niezwykle trudno byłoby go naśladować podczas przygotowań do walki. Byłby bardzo trudnym zawodnikiem do pokonania.

Czy Mauricio Ruffy może zostać mistrzem UFC?

Ruffy znajduje się więc przed ogromną szansą. Zwycięstwo nad Tsarukyanem nie tylko pozwoliłoby mu wejść do ścisłej czołówki kategorii lekkiej, ale mogłoby również uczynić z niego jedną z najgorętszych nowych gwiazd UFC.

W dywizji znajdują się obecnie między innymi Ilia Topuria, Paddy Pimblett, Usman Nurmagomedov, Charles Oliveira oraz Justin Gaethje, dlatego droga do pasa jest niezwykle trudna. Lopez uważa jednak, że Ruffy posiada cechy, które pozwalają mu myśleć o zdobyciu mistrzostwa.

Jest bardzo silny i niezwykle trudno go rozgryźć. Patrzenie, jak trenuje i jak się porusza, robi ogromne wrażenie. Nie chcę jeszcze mówić, że na pewno zostanie mistrzem, ale Mauricio naprawdę ma coś wyjątkowego. Jego styl jest bardzo trudny do rozwiązania, a do tego jest niezwykle mocny.

Dla Ruffy’ego UFC 331 może być zatem momentem przełomowym. Brazylijczyk dostał walkę z jednym z najbardziej cenionych zawodników kategorii lekkiej w zastępstwie za Oliveirę, ale jeśli słowa jego trenera znajdą potwierdzenie w oktagonie, może opuścić Los Angeles jako zawodnik stojący o krok od walki o najwyższą stawkę.

Zobacz także: Trener zachwyca się formą Alexandra Volkanovskiego przed UFC 333: „Jest znowu sobą”

źródło: YouTube / Submission Radio