Daniel Kolasiński poniósł drugą porażkę z rzędu. Polak został ciężko znokautowany przez Tyjaniego Beztatiego już w 54. sekundzie walki wieczoru gali Levels Fight League 24, która odbyła się wczoraj w Holandii. Były mistrz Glory popisał się kapitalnym wyczuciem czasu, trafiając rywala potężnym kolanem w momencie, gdy ten wyprowadzał obszerny cios prawą ręką.

Daniel Kolasiński od początku pojedynku próbował narzucić rywalowi presję, jednak w jednej z pierwszych wymian popełnił kosztowny błąd. Polak wyprowadził bardzo szeroki cios prawą ręką, a Tyjani Beztati idealnie odczytał jego intencje.

Były mistrz Glory wszedł w tempo z mocnym kolanem, które trafiło Kolasińskiego niezwykle czysto. Polak natychmiast padł na matę, rywal zmieścił jeszcze potężnego młota na nieprzytomnym już Polaku a sędzia przerwał pojedynek po zaledwie 54 sekundach pierwszej rundy.

Cztery walki, cztery nokauty

Dla Beztatiego było to już czwarte zawodowe zwycięstwo w MMA. Co istotne, wszystkie dotychczasowe pojedynki stoczył w organizacji Levels Fight League i każde z tych starć kończyło się nokautem w pierwszej rundzie. Starcie z Kolasińskim było jednak zdecydowanie najszybszym zwycięstwem w jego dotychczasowej karierze.

Po przejściu do MMA Beztati pozostaje więc niepokonany z bilansem 4-0, a wszystkie cztery walki zakończył przed czasem. Przy takim początku przygody z nową dyscypliną coraz bardziej zasadne staje się pytanie, czy kolejnym krokiem w jego karierze może być zainteresowanie ze strony UFC.

Kolasiński ponownie przyjął walkę w zastępstwie

Dla Kolasińskiego była to druga porażka z rzędu. W maju tego roku zawodnik przegrał przez TKO w drugiej rundzie ze Stevenem Krtem podczas XTB KSW 118.

Co ciekawe, oba ostatnie pojedynki Polak brał w zastępstwie. Na gali KSW 118 wskoczył za Oskara Szczepaniaka, podejmując walkę w wyższej kategorii wagowej, natomiast na LFL 24 zastąpił Iliasa Bulaida.

Wcześniej Kolasiński odniósł dwa zwycięstwa z rzędu. W czerwcu 2025 roku pokonał przez TKO Thomasa Glota na gali Ares FC 32, a w marcu 2024 roku znokautował Sviatoslava Zhymanova w pierwszej rundzie.

Drugi nokaut z rzędu

Porażka z Beztatim sprawiła, że zawodowy rekord „KOlasa” wynosi obecnie 6-4. Co istotne, trzy z jego czterech porażek zakończyły się przez TKO, a dwie ostatnie przyszły w kolejnych występach.

Beztati natomiast może po swoim kolejnym efektownym zwycięstwie coraz śmielej spoglądać w stronę największych organizacji MMA. Były mistrz Glory ma za sobą dopiero cztery zawodowe walki w MMA, ale każdą z nich kończył nokautem w pierwszej rundzie. UFC już blisko?

Zobacz także: Dramatyczne sceny na UFC Vegas 121. Są nowe informacje o stanie zdrowia Raoniego Barcelosa